Odpowiedzi

2010-03-18T14:04:24+01:00


W jednej ze szkół publicznych w hiszpańskiej Kastylii komitet rodzicielski opowiedział się za obecnością krzyży, ale trzech rodziców przeciwnych krzyżowi miało decydujący głos. Sąd zdecydował, że krzyże muszą zniknąć z miejsc wspólnego użytkowania i klas, w których zażądają tego rodzice.



Sąd częściowo uznał apelację wniesioną przez władze regionu oraz organizację E-Cristinas od decyzji z marca 2008 roku, na mocy której wszystkie symbole religijne w szkole Macias Picaveda w stolicy regionu, Valladolid, miały być usunięte.

Zdaniem sądu administracyjnego usunięcie lub utrzymanie symboli religijnych w szkołach zależy od petycji rodziców. Mimo to sąd anulował decyzję komitetu rodzicielskiego, by pozostawić krzyże we wszystkich klasach, argumentując, że ich obecność może "zakłócić swobodny rozwój osobowości" uczniów innych religii. Zdaniem sądu pozostawienie krzyży byłoby też sprzeczne z "prawem rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami religijnymi i moralnymi".

W przypadku rodziców trzech uczniów, którzy już zażądali usunięcia krzyży ze szkoły w Valladolid, krzyże mają zostać zdjęte w klasach, w których - zdaniem skarżących - wpływają negatywnie na ich dzieci.

Wcześniej parlament hiszpański zwrócił się do rządu o "dostosowanie się" do orzeczenia Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu i usunięcie krzyży ze szkół. Zdaniem Trybunału, obecność krzyży w szkołach jest sprzeczna z zasadą wolności sumienia.

Według socjalistów rząd chce pójść krok do przodu w kierunku laicyzacji państwa i równości wobec prawa. Partia Ludowa podkreśla, że "zgodnie z konstytucją Hiszpania jest państwem bezwyznaniowym, ale to nie znaczy, (że jest państwem) laickim i walczącym z symbolami religijnymi".

Wycofanie ze szkół krzyży nie jest na razie przewidziane w agendzie prac rządu - zapewnił socjalistyczny premier Hiszpanii Jose Luis Rodriguez Zapatero.