Odpowiedzi

2010-03-18T15:39:06+01:00
Pragnę, aby rodzina, którą w przyszłości założę, była szczęśliwa, szczera, żyjąca w miłości, pomagająca sobie. Myślę, że wielu ludzi ma też takie pragnienie, ale nie wszyscy potrafią je realizować.
Przykładem dobrej i szczęśliwej rodziny są aktorzy w filmie „Rodzina Zastępcza”. Tutaj wszyscy są szczęśliwi, gdy się razem bawią, gdy są razem, pomagają sobie wzajemnie, szczególnie w trudnych sytuacjach. Panuje tutaj spokój i opanowanie.
Następnym przykładem życzliwej i pomocnej rodziny, na której mógłbym się wzorować, są bohaterowie książki A. Kamińskiego „Kamienie na szaniec”. W domu „Zośki” panowała kultura i mocna więź między jej członkami. Wielka miłość objawiała się pomocą i życzliwością. Rodzice dawali synowi ciepły posiłek, dach nad głową, pieniądze i codziennie ciepły posiłek. Syn darował im radość z ocen w szkole i pomagał im w gospodarstwie i poza nim.
Obserwując domy wokół, podoba mi się również rodzina Michała. Panuje tutaj spokój, zgoda, wszyscy się nawzajem rozumieją i szanują. Potrafią się razem bawić, a w trudnych sytuacjach zawsze sobie pomagają. Miłość buduje tą grupę, dlatego jest to rodzina szczęśliwa.
Kochająca grupa najbliższych osób daje człowiekowi poczucie radości i bezpieczeństwa. Mając dla kogo żyć, jesteśmy lepsi i bardziej szczęśliwi. Człowiek, który znajduje miłość i pokój w rodzinie tworzy dobrą atmosferę. Od dobrej rodziny wiele zależy.
2010-03-18T15:40:20+01:00
Pragnę, by rodzina, którą w przyszłości założę była zgodną solidarnością, a jej członkowie darzyli się bezgraniczną miłością. Wyobrażam ją sobie jako wspólnotę ludzi, w której nie występuje patologia , ani inne sposoby przemocy w rodzinie. Jej członkowie powinni pomagać nie tylko nawzajem sobie, lecz i innym w chorobie, smutku i niepowodzeniu.
Rodzina powinna trzymać się razem i razem znosić wszelkie cierpienia i niedogodności losu. Marzę o tym, by zbudować ciepły, przytulny dom, który goście odwiedzaliby z ogromną przyjemnością. Nie pragnę, by moje potomstwo było oczytane i mądre jak Einstein, wystarczy, by myślało zgodnie z prawami naszego świata i nie podejmowało decyzji, których żałowałoby w przyszłości. Myślę, że nie oczekiwałabym od dzieci zbyt wiele, jednak- podobnie jak większość matek- starałabym się wychować je na odpowiedzialnych i sprawiedliwych ludzi, przy czym również wykształconych.
Idealna rodzina to dla mnie taka, gdzie dzieci pomagają rodzicom, a rodzice wspomagają dzieci.Poszczególni członkowie tej społeczności powinni łączyć się w jedną całość i dzielić się przeżyciami, cieszyć się z tego, że ma się bliskich, na których zawsze można liczyć. Często ostatnią deską ratunku i oparciem może być rodzina.
Mam nadzieję, że moja wizja rodziny, którą chciałabym założyć, spełni się i będzie dokładnie taka, jak o niej marzę.