Odpowiedzi

2010-03-18T17:28:32+01:00
Westchnęłam pełna rozpaczy. Znów padał śnieg. Kiedy minie zima? Spodziewając się, że na dworze będzie -10'C ubrałam grube rajstopy i skarpetki, ciepły sweter i poszłam zjeść śniadanie z siostrą. Jak zawsze towarzyszyło nam milczenie. Spojrzałam na zegarek. Było późno. Szybko dokończyłam śniadanie i umyłam miskę oraz łyżkę. Pospiesznie umyłam zęby, ubrałam kurtkę i buty. Pospiesznie ruszyłam na dwór z ciężkim plecakiem na ramionach. Z czasem mój szybki chód przerodził się w bieg. Bałam się, że nie zdążę do szkoły. Nagle nadepnęłam na kamień i... przewróciłam się. uderzyłam klatką piersiową i nosem o ubity śnieg o konsystencji lodu. poczułam ciepło krwii na moich wargach... Nagle ktoś pomógł mi wstać. Odwróciłam się i zatopiłam się w błękicie jego oczu.
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-18T17:39:35+01:00
Otóż , szłam kiedyś do domu z koleżankami . Szłyśmy koło niezłych chłopaków , którzy grali w nożną. Zaproponowałam kumpelom , abyśmy im trochę podopingowały . Zgodziły się więc poszłyśmy tańczyć i śpiewać przed nimi ; pp . Chłopcy chwilę na nas popatrzeli , po czym zaczęli gwizdać i grali dalej. Gdy mecz dobiegał końca , chciałam się trochę pochwalić popisową gwiazdą i szpagatem . Niestety , w ten dzień miałam pecha . Zrobiłam gwiazdę i nie zauważyłam , że pękły mi spodnie na pupie . Chłopaki zaczęli się śmiać , ale ja , głupia pomyślałam , że im się podoba mój "występ" . Więc zabierałam się do robienia szpagatu , ale poślizgnęłam się na psim placku i wylądowałam na pupie ; ) . Zawstydzona wytarłam but i poszłyśmy do domu . Oczywiście kumpele tak się śmiały ze mnie , że zapomniały mi powiedziać o dziurze na pupie i szłam przez pół drogi z majtkami na wierzchu ; ) .


To jest wymyślone , żeby nie było ; pp .