Odpowiedzi

2010-03-18T18:07:29+01:00
Siędze w ciszy ...
Rozmyślam ..
Gdzie ja jestem, gdzie moi rodzice?
ehh . Bezludna wyspa to chyba sen?!
Nie jednak nie to szara rzeczywistość
co mam robić .. płakać czy się śmiać
niepewnosc i lek
walka dobra ze złem ..
wciąz myślę o rodzinie, znojomych
zgroza ..
Samotność męczy mnie, serce bije jak szalone.
Brak energi i radośći .
wciąż te same uczucia .
wszystkozatacza koła, ja siędze bezbronny w wielkiej puszczy
bez chleba, jedzenia, picia .. bez niczego .
Dlaczego, to akurat ja? Dlaczego?
Miliony myśli na sekunde
A gdyby tak popełnić samobójstwo, niechciane samobójstwo ..
niee, nic tu po mnie
wezmę się w garść i wyruszę ..
wyruszę na przód, pełną piersią
bez stresu, niepewnośći i lęku ..
idęę ... tamgdzie mnie nogi poniosą
Wiara prowadzi mnie do celu
Do bliskich ..
Cel osiągniety, satysfakcja i męstwoo ..

6 2 6
2010-03-18T18:08:31+01:00
Hm... zrobię całe opowiadanie , ale zaznacze to co ma być zadane: był sobie człowiek ( jakiś tam se ludek xD ) pływał statkiem , nagle --> rozbił sie na bezludnej wyspie , było strasznie cicho , rozbitek musiał rozpalić ognisko , ponieważ robiła się noc.Rozbitek poszedł poszukać troche drewna na rozpałke , nagle zobaczył wielkiego wilka , wilk zaczą ( nie wiem jak się to pisze ) gonić rozbitka już go byłby złapał gdy nagle rozbitek walną wilka w łeb kawałkiem drewna , wilk przestraszył się i uciek. Nagle rozbitek zobaczył z daleka nadpływający statek , to byli innni ludzie szkukający rozbitka . Rozbitek zaczą machać ręką do nich ( END ) rozbitka wzieli na statek i popłyneli do domu ;)