Odpowiedzi

2010-03-18T19:21:46+01:00
To było dla mnie ogromne przezycie. Był to ranek, a w nocy mieliśmy juz dopłynąc do brzegu. Tak się cieszyłam. pogoda była wspaniała, jednak na południe zebrały się na niebie ogromne, ciemne chmury i zaczą wiać wiatr. Kapitan uspokajał, żeby sie nie martwic, jadnak ja miałam złe przeczucie. Moje przeczucie było prawdziwe. Zaczęła się ogromna burza z piorunami. Byłam przerażona ponieważ nigdy wcześniej nie miałam przed oczyma takiego widoku. Nie miałam pojęcia czy przeżyjemy. Fale mocno obijały o nasz statek, kołyszac nim. Nie pamiętam co się dokładnie później stało, tylko słowa pewnego chłopaka żebym uważała. Kiedy doszłam do siebie było juz po wszystkim. Okazało się, że coś spadło na mnie. Uratował mnie ten chłopak. Nie zapomnę tego do końca życia.

Mam nadzieje że sie podoba :) Chcesz, to daj poprawki ;DD
Pzdr.;]
1 5 1