Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-18T20:40:30+01:00
To było kilka dni przed moimi urodzinami. Ona miała na imię Ala i chodziła do przeciwległej klasy. Miała niebieskie oczy, włosy blond.Od dawna bardzo mi się podobała ale jakoś nie miałem odwagi, aby do niej podejść, zaprosić do kina. Pewnego dnia zobaczyłem jak płakała na ławce w parku, podszedłem do niej i zapytałem czy coś się stało.Opowiedziała mi że była z psem na specerze gdy nagle pobiegł za innym psem. Wziąłem ją za rękę i powiedziałem że może razem damy radę, i obiecuje że odnajdę jej przyjaciela. Ala uśmiechnęła się tajemniczo i ruszylismy w poszukiwanie. Gdy szliśmy pośród zielonego parku wśród drzew i krzewów ala opowiedziała mi o swoich zainteresowaniach i o wszystkim co lubi. Bardzo mi zaimponowała, okazała się bardzo mądrą i miłą dziewczyną:). Nagle na przeciw nam wyleciał Haker( pies Ali), szczęśliwa rzuciła mi się na ramiona i pocałowała w policzek dziękując za mile spędzone popołudnie. Zaproponowałem że odprowadze ją do domu, kiedy już staliśmy przed blokowiskiem , złapałem ją za rękę i powiedziałem o tym co czuje, o tym że bardzo mi się podoba i że chciałbym abyśmy się zaprzyjaźnili. Ala spojrzała na mnie swoim pięknym wzrokiem i szepnęła do mnie,, Ja też, dziękuje za dziś".
I pobiegła do siebie wraz z Hakerem. Następnego dnia przyszedłem po nią do szkoły i od tej pory jesteśmy w sobie zakochani.
2 3 2
2010-03-18T20:40:46+01:00
Byłem akurat u mojej dobrej kumpeli. Nie wiedziałem, że będzie miała tego dnia gości.
Gdy minęło pół godziny przyszło parę osób., a wśród nich była właśnie ona. Piękna brunetka o niebieskich oczach. Miała na imię Ania i była o rok starsza ode mnie. Zapoznaliśmy się. Któregoś dnia zaprosiłem ją na randkę do Pizzeri. Miała ochotę na Tortillę a ja miałem tylko 10 zł. No cóż, kupiłem sobie colę. Siedzieliśmy i gawędziliśmy gawędziliśmy głupotach. Postanowiłem ją odprowadzić do domu. ( bo tak robią kulturalni mężczyźni ). Jednak po wyjściu z pomieszczenia, Ani zrobiło się niedobrze i zwymiotowała na moje nowe pantofle, co je pożyczyłem od brata. A przed domem dała mi całusa. Orzydziło mnie to, lecz nie dawałem po sobie tego poznać. Naprawdę, dziewczyny są obrzydliwe! Blee. Do dziś będę pamiętał to spotkanie.
2 5 2