Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-19T18:59:29+01:00
Najpierw zerwał się mocny wiatr.Potem pomału przygnał ciemne, burzowe chmury.W oddali słychać było już grzmoty i lekkie pobłyskiwanie.Burza była coraz bliżej i bliżej.Wiatr wzmagał się coraz bardziej,coraz głośnej biły grzmoty.Niebo rozrywała raz po raz wielka burzliwa błyskawica niby płomień.Niebo zamieniło się w wielką burzliwą jedność.Wreście zbliżył się deszcz i padał równo.Coraz bardziej hulał wiatr.Nasilał się coraz bardziej po czym przygasał.Nagle wszystko ustało i powoli wyszło słońce niosąc ze sobą wielką barwną tęcze.
2010-03-19T19:01:52+01:00
Burza jest to zjawisko, które charakteryzuje się określonymi cechami. Kiedy zapowiada się na burzę następuje porywisty wiatr. Burza dochodząc do określonego miejsca powoduje, iż wiatr ustaje i następuje cisza. Po krótkim czasie dochodzi do silnych opadów deszczu. Deszcz może stopiono ustawać bądź przeradzać się w silne zawirowania. Prowadzą one do pojawienia się grzmotów. Większość z nich może spowodować pożar lub uszkodzić budynki bądź przedmioty, które stają się obiektem grzmotu burzowego. Na niebie pojawiają się błyskawice i pioruny, które są oznaką nasilenia się zjawiska burzy. Podczas rozpętania burzy wszystkie zjawiska, które stopniowo się ukazywały stają się jednością i współgrają ze sobą.
2010-03-19T19:58:53+01:00
(akapit)Była sobie Monika ,dziewczyna jak inne. Lubiła samotnie spacerować.Lecz miała jeden straszliwy lęk .Okropnie bała się burzy.
(akapit)Pewnego ciepłego dnia postanowiła wyjść na długi spacer.
Naszykowała sobie kanapki, spakowała plecak i wyszła.Wędrowała
długo bezludnymi ścieżkami podśpiewując ulubione piosenki.Nagle
powiał chłodny wiatr. Dziewczynka wyjęła z plecaka bluzę i nałożyła ja sobie.Lecz wiatr był coraz zimniejszy i ostrzejszy więc dziewczynka zawrócił.Z niema zaczął spadać deszcz , który po paru minutach zamienił się w prawdziwą ulewę.Zaczęły się grzmoty a dziewczynka biegła ile sił w nogach.Zaczęło błyskać
dziewczynka piszczała i krzyczała.W końcu potknęła się i zemdlała.
(akapit)Obudziła się po godzinie cała mokra i zmęczona.Wstała i
poszła do domu.Po drodze uświadomiła sobie ,że chodź burza straszna to ona musi się przestać jej bać skoro tak lubi spacery.