Wyobraź sobie ze jesteś strzelcem ze "Świtezianki" Adama Mickiewicza. Jako oskarzony o zdrade dziewczyny (oczywiście tej ze świtezianki) wygloś przemowe obronną. PROSzE O SZYBKE NAPISANIE DAJE NAJ I 90 PKT !!! (ci co czytali beda wiedzieli o co mi chodzi w tym)

2

Odpowiedzi

2010-03-19T21:03:31+01:00
Wysoki sądzie, zebraliśmy się tu aby uniewinnić tego oto oskarżonego strzelca. Wróćmy do wydarzeń, które zaszły jesienią. Młody strzelec spotyka piękną i tajemniczą dziewczynę. Zakochuje się w niej i co noc, w świetle księżyca spotykają się pod modrzewiem. strzelec, jak chyba każdy na jego miejscu, chciał poznać lepiej swoją wybrankę więc wypytywał ją o jej rodziców, o pochodzenie. Miłość strzelca do dziewczyny była tak duża, że chciał sformalizować tez związek. Szczerze się oświadczył. Lecz nasza pokrzywdzona nie wierzyła w prawdziwość wyznań strzelca. Zmusiła go do złożenia przysięgi. Zadajmy sobie w tym momencie jedno pytanie: Czy tak postępuje kochająca osoba?!
Strzelec przysiągł, że będzie jej wierny i trwały. Lecz pokrzywdzonej i to nie wystarczało! Musiała oskarżonego bardziej zastraszyć. I jakby jeszcze tego było mało, po to wszystkim uciekła. Oskarżony był bardzo zakochany w dziewczynie, rozpaczał po rozstaniu. Gdy nagle na jego drodze pojawiła się niezwykła piękność. Ta oto kusicielka chciała uwieść naszego strzelca. Młodzieniec wahał się co do dziewczyny. Lecz dał za wygraną, zwyciężyła chwilowa namiętność. Oskarżony za późno spostrzegł, że złamał przysięgę. Stojąca jeszcze chwilę wcześniej przed nim dziewczyna rozpłynęła się w powietrzu a na jej miejscu stała pokrzywdzona. Za niewierność oskarżony otrzymuje karę. Ale otrzymuje ją również dziewczyna za swoją przebiegłość i niewierność. Strzelec dopuścił się tego czynu pod wpływami dziewczyny. To ona go kusiła i doprowadziła do złamania przez niego przysięgi. Gdyby nie zrobiła tego, strzelec dotychczas byłby jej wierny i mogliby żyć w szczęściu i dostatku. A więc proszę o uniewinnienie mojego klienta. Dziękuję
21 4 21
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-19T21:26:58+01:00
Drodzy przełożeni i Ty moja Droga!
Wiedzac ze człowiek nie jest idealny i jest istota popełniajaca błedy ktora właśnie na nich sie uczy chce te słowa podkreslic i zaczac swoja przemowę.
Otóż byłas mi osoba naprawde bliska mojemu sercu , lecz te ciagłe Twoje tajemnice zaczeły wbudzac we mnie podejżenia.
Z dnia na dzien traciłem Cie.Wkoncu wziełam sie na odwage i wyznałem Ci swoja miłosc Ty jednak nie wziełaś tego poważnie i kazałaś sobie tylko obiecac z bede Ci wierny.Pomyslałem ze to koniec naszej znajomosci.Poszłem do domu po drodze spotkąłem piekna kobiete ,zapominajac przy tym kompletnie o przysiedze.Jednak ze nie wiedziałem ze to właśnie Ty jesteś ta osoba i mnie sprawdzasz.To był dla mnie cos poniżej pasa.Osoba ktora kocha nie powinna sprawdzac swej miłsoci tylko jej ufac.To wszystko co miałem do powiedzenia.
6 5 6