Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-19T21:57:13+01:00
MYDEŁKO FA:

Gdy się pojawiasz na szklanym ekranie
Wizję zalewa czerwień twych ust
Jesteś najlepsza zdecydowanie
I z wszystkich dziewczyn największy masz biust
Wciąż po kanałach szukam twego ciała
Szept twój namiętny w mych uszach brzmi
Patrzę się w ekran i ciągle mi mało
Mej cycoliny z kanału TV

Ref:
Siabada, siabada, ty i ja,
Mydełko Fa
Siabada, ty i ja, ty i ja,
Mydełko Fa

Piękna dziewczyno z kanału TV
Przyjeżdżaj do mnie na kilka dni
Jeśli się zgadzasz na to spotkanie
Pomachaj ręką mi na ekranie

Ref:
Siabada...

Lubię oglądać jedyną reklamę
Domek z drewudu a w domku my
Chcę taki domek i dużą wannę
A w niej po prostu ja i ty
Mógłbym cię mydlić mydełkiem Fa
Byłoby fajnie, szabadabada
Dmuchałbym tobie z mydła balony
Byłbym szczęśliwym i zadowolony


Ty i ja, ty i ja, ty i ja, Mydełko Fa...
Ty i ja, ty i ja, uuu, Mydełko Fa

Chciałbym cię mydlić mydełkiem Fa
Byłoby fajnie, szabadabada
Jeśli się zgodzisz na to spotkanie
Pomachaj ręką mi na ekranie

Ty i ja, ty i ja, szabadabada...
/Cycolina, pomachaj do mnie/
Siabadabada, siabadabada,
Ty i ja, uu, mydełko Fa

Piękna dziewczyno z kanału TV
Przyjeżdżaj do mnie na parę dni
Mam względem ciebie poważne plany
Chcę ciebie poznać, bo jestem nagrzany.

Siabada, siabada,
Ty i ja, mydełko Fa
Ach, siabada, siabada,
Ty i ja, Ty i ja,
uu, mydełko Fa

Mógłbym cię mydlić mydełkiem Fa
byłoby fajnie, szabadabada.
Jeśli się zgadzasz na to spotkanie
Pomachaj ręką mi na ekranie.





Żono Moja Serce Moje:

Gdy nad nami niebo płacz
Mokną Twoje złote włosy
Piękny liść spotkanie nasze
Wiatr listonosz gdzieś unosi

Nad górami słońce świeci
Srebrny księżyc za górami
Jedno z drugim się przegania
My kochamy się


REF:
Żono moja serce moje
Nie ma takich jak my dwoje
Bo ja kocham oczy Twoje
Do szaleństwa do wieczora x2

Nie ma takich jak my dwoje
Nasza miłość się nie chwali
Nawet niebo sie nie boi
Nic nas przecież nie oddali

Nad górami słońce świeci
Srebrny księżyc za górami
Jedno z drugim się przegania
My kochamy się


REF:
Żono moja serce moje
Nie ma takich jak my dwoje
Bo ja kocham oczy Twoje
Do szaleństwa do wieczora x2



Pokaż jak się kręcisz:


Świateł blask, muzy bit
Już laseczki kręcą ciałem
Kiedy słyszą dobry hit
Nadszedł czas driny leją się
Nie mają już oporów – coraz łatwiej wyrwać je
Pół nagie ciała nabierają ochoty na gorące i szalone
Pełne sexu nocne psoty
Lubimy to moje drogie panie
Na parkiecie dzisiaj rządzi absolutne wyuzdanie

Pokaż jak się kręcisz
Jak swym ciałem nęcisz
Jak to lubisz mała żebyś więcej chciała
Długa noc przed nami zostaniemy sami
Spróbuj teraz ze mną mam na myśli jedno


Zaczynamy– start!

Gotowe juz dziewczyny
A my ciągle szukamy do baletu przyczyny
W głowach ostry szum bo jesteśmy już na bani
A niektórzy nawet twierdzą że naprawdę naje….
Hej zniewoleni damskimi ciałami
Zaczynamy ostrą jazdę wszystkim laskom radę damy
To jest na szybki numer czas
Impreza zaliczona powtórzymy to nie raz


Pokaż jak się kręcisz
Jak swym ciałem nęcisz
Jak to lubisz mała żebyś więcej chciała
Długa noc przed nami zostaniemy sami
Spróbuj teraz ze mną mam na myśli jedno

Pokaż jak się kręcisz jak…


MAM NADZIEJĘ ŻE SIĘ SPODOBAJĄ !!! ŻYCZĘ MIŁEGO SŁUCHANIA!!
2010-03-19T22:37:27+01:00
W Aucie (Fred remix) Drukuj
Poszedłem z małą na molo
Pełna saszeta, relax, full, uderzam w solo
Uraczyłem małą zimną coca-colą
A ona mnie mentolowym Marlboro
Zgrywam ekspert, ekspert dżentelmena
Polecę wierszem, pełen czad, tak jest wena
Teraz na serio mam ci coś do powiedzenia
W moim Ritmo na tylnich siedzeniach

Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (w aucie?) ehe

Americano - pseudo po tacie
Handlował waflem na plaży w Juracie
Miał cztery budki z hamburgerami
Jak była draka cała sala szła za nami
Skąd mam Wranglery, heh, pyta się ona
Ja się uśmiecham i mówię Baltona
WeŹ daj mi rękę słodka jak z miodu
Wezmę cię w aucie na sto różnych sposobów

Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (nie-e) ehe

Ja w Victorii piję Balantines'a
Każdy tu wie, że jestem królem tańca
Na fliperach mam wszystkie rekordy
Jak ktoś się dzieli to tylko fourty-fourty
Dwadzieścia procent pobiera tutaj kasa
Ruda Grażyna - ty jesteś ekstraklasa
Szpan na max, ja ostro jeżdżę
ChodŹ na parking przejedziemy przez zaplecze

Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (naprawdę?) ehe
[tylko tekstyhh.pl]



Jestem barmanem na tym dancingu
Pierwszy raper, nie było jeszcze stringów
Facet z Pewexu ma wszystko spod lady
Ja trzymam bufet i mam układy
Gość płaci w markach, mam wolny rynek
Twoja sukienka w kolorze landrynek
Już po fajrancie, dotyk twych dłoni
Szatniarz pilnuje mi Mirafiori

Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (hehe) ehe


REF. To na melanzu, to było na melanżu brat
Było tak, Monopol – Zodiak. x 2

Że na te kluby mamy gruby (He) patent
Zobacz te ups za 2 stówy gdzie masters
Miłe VIP roomy i zdjęciówy, chce szklanke
Zanim podbijam jeszcze jednego machne

Ref. x 2

Ja przy tej płycie ubaw mam, ta, kozak
Po dłuższym czasie będzie jak narkoza
Liczy się zodiak, słuchaj man, weź zrozum
Nie bądź pan cham, tylko miej (miej) rozum

Ref x 2

Że balet był do rana nie pamiętam,
Sztuka jest sztuka jedziesz tam, nie mięta,
Ten, co tarki w oczach ma, się spiulał
W metrze na rampie wzorki rasta muła

Ref. x 2

Tam od plaż Helu po Międzyzdroje
To jest monopol, czworo, a nie troje
Olo daj znaka jak z projektem stoje (no nieźle, nieźle)
I chwila, szybko do Roberta dzwonie (Siemanko byku!)
Kacha dorzuci refreny w środe (tak!)
Słucham Monopol jak jade samochodem (a jak!)


To jest dla mnie cud że patrzę jak uśpiona ponad słowa
które podałeś mi jak lód
I tyle z tego wiem co trwać ma jest na chwile
Gdy zabrakło Twoich rąk
moje stały się niczyje
Nie wierzyłam w to że żyję

4 lata zapomnieć chcę
Nie waż się przyjaciółką nazwać mnie
4 lata kochałam Cię
tak jakby świat przetrwać miał
tylko dzięki nam niezachwianie

To jest jak cud że mimo wszystko mogłam w sobie sens odnaleźć
Co dla mnie skarbem dla Ciebie było piaskiem
na plaży rozsypanym

4 lata zapomnieć chcę
Nie waż się przyjaciółką nazwać mnie
4 lata kochałam Cię
tak jakby świat przetrwać miał
tylko dzięki nam

4 lata budowałam dla nas dom
w nim mieliśmy żyć
To był tylko zamek z piasku
nie zostało z niego nic

To jest jak cud że mogę wszystko przetrwać
i stać się przez to lepsza

4 lata zapomnieć chcę
Nie waż się przyjaciółką nazwać mnie
4 lata kochałam Cię
tak jakby świat przetrwać miał
tylko dzięki nam

4 lata...
4 lata...