Odpowiedzi

2010-03-20T21:36:49+01:00
Pewnego słonecznego dnia wybrałam sie na spacer do parku i ujrzałam zza drzewa chłopca. Podeszłam bliżej i zapytała:
-Hej!Co ty tu robisz?
-cześć!Jestem na spacerze-odpowiedział
-To tak jak ja!JaK MASZ NA IMIE?
-Radek.A ty?-oznajmił
-Sandra.Masz ochotę na mały spacer?
-owszem!
I poszlismy się przejść wgłąb parku.Gdy szlismy i rozmawialiśmy.Usłyszałam dziwny szelest.Okazało się że był to dzik. Z przerażeniem zaczełam uciekać.Po chwili stanełam i zauwazyłam jak radek żucił się na zwierze.Przestraszyłam sie i uciekłam do domu.Byłam tak przerażona, że serce zaczeło mi bić jak szalone. Wpadłam szybko do domu i pobiegłam na góre do pokoju. Przez chwile siedziałam i myślałam o tym co wydarzyło się w parku. Byłam pewna, że był to tylko zwykły sen,ale nie okazało sie że nastepnego dnia gdy poszłam do szkoły w klasie pokaza się nowy uczeń. Owszem był to ten sam chłopiec, z którym rozmawiałm w parku- Radek.