"Nie patrzcie oczami, bo oczy nie wszystko widzą"
"Każde dziecko na świecie musi kochać swoją mamę i swojego tatę"
"dziecko nie musi być niczyją własnością"
"Jesteście za biedni, co wy mu możecie dać ? - miłość, prawdę, wolność"

Wybierz jeden z cytatów i uczyć go mottem swojego opowiadania na dowolny temat.




1

Odpowiedzi

2010-03-21T09:20:16+01:00
Jesteście za biedni,co wy możecie dać?-miłość,prawdę,wolność

W pewnym dużym mieście na przeciwko siebie mieszkały dwie rodziny. Obie bardzo się od siebie różniły.
Rodzina Kowalskich składał się z pięciu osób : rodziców , dwóch córek i małego synka. Kowalscy byli biednymi ludźmi.Mieszkali w bardzo małym domu i ledwo starczało im na chleb.Rodzina Kozłowskich mieszkała w ogromnej willi. W tak dużym domu mieszkały tylko trzy osoby: rodzice i córka oraz służba.Chociaż Kowalscy byli ludźmi biednymi byli bardzo uczciwi, a co najważniejsze wszyscy obdarzali się szacunkiem i miłością. Kozłowscy też się szanowali i z pewnością kochali ,ale tak tego nie okazywali. Tata Kowalski był sprzątaczem,a mama pracowała w małym sklepiku. Tata Kozłowski był adwokatem, a mama pracowała w dwóch szpitalach jako kardiolog.
U Kowalskich się "nie przelewało", ale wchodząc do ich domu można było odczuć bardzo przyjemna atmosferę. Kiedy ktoś przychodził do ich domu zawsze witano go z uśmiechem i częstowano herbatą.Często przechodząc wieczorem ulicą dało się słyszeć śmiechy,wtedy przez okno można było zobaczyć całą rodzinę grającą w grę planszowa.
Wchodząc do domu Kozłowskich zachwycaliśmy się wystrojem wnętrz,ale dało się odczuć pewien chłód panujący w rodzinnej atmosferze.Ich córka miała wszystko czego zapragnęła. i co z tego skoro rodziców prawie nie widziała. Ojciec wracając do domu zamykał się w swoim gabinecie i pracował do późna,a matka zawsze wracała wieczorem.Ich córka była bardzo samotna.
Pewnego dnia kiedy obie dziewczynki z obu rodzin poszły do szkoły, okazało się ,że chodzą do tej samej klasy.Na początku się nie lubiły,ale potem się zaprzyjaźniły. Odwiedzały się na wzajem. Ich rodzice bardzo cieszyli się ,że ich pociechy mają przyjaciółki.
Pewnego dnia Kasia Kowalska przyszła do Marleny Kozłowskiej. Świetnie się bawiły i rozstały się dopiero wieczorem. Nagle okazało się ,że z domu Kozłowskich zginęły pieniądze. Od razu o kradzież posądzono Kasię.Jeszcze tego samego dnia tata Marleny udała się do sąsiadów, by posądzić nieświadomą dziewczynkę o kradzież. Kiedy ojciec Kasi to usłyszał spytała się dziewczynki czy to prawda. Zapłakana Kasia zaprzeczyła. zdenerwowani rodzice zaczęli wymieniać zdania. Na koniec kłótni ojciec Kasi powiedział: Myślicie ,że skoro jesteśmy biedni to kradniemy. Nigdy nic nie ukradłem.Ociec Marleny na to: Jesteście biedni,co wy możecie nie stać was na chleb.Ojciec Kasi na to : Ja przynajmniej mogę dać swojej rodzinie miłość, prawdę ,wolność.
Następnego dnia sprawa się wyjaśniła,ale Kozłowski nie miał tyle odwagi,żeby pójść i przeprosić. Przyjaźń dwóch dziewczynek się zakończyła ,a Marlena miała duży zal do ojca za to co zrobił

1 5 1