Proszę o rozwiązanie w formie dialogu
9. Przyjechałeś/-aś na wakacje do znajomego/znajomej w Nowym
Yorku. Niestety, nie mógł/mogła odebrać Cię z lotniska. Kiedy docie¬
rasz do jego/jej domu, opowiadasz o:
• kłopotach związanych z dojazdem;
• pomocy udzielonej Ci przez przypadkowego przechodnia;
• spotkaniu Polaka/Polki studiującego/-cej w USA.
(rozmowę rozpoczyna egzaminujący)
Z góry dzięki

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-03-20T23:41:44+01:00
-Wyjechałam wcześnie rano z domu, żeby zdąrzyć na samolot do Nowego Yorku.
Czekałam około 2 godzin na samolot, ponieważ było lekkie opuźnienie.
Gdy już wylądowałam w Nowym Yorku i w końcu mogłam włączyć telefon, dostałam sms-a z wiadomością że nie możesz mnie odebrać z lotniska, bo wypadło Ci coś ważnego i poprosiłaś bym wzięła taksówkę.
Byłam trochę wkurzona, bo słabo znałam język, lecz miałam nadzieję że znajdę jakiegoś Polaka, który mi pomoże.
Usiadłam na ławeczce i wypatrywałam przechodniów.
Nie było ani jednej osoby mówiącej po polsku. Pomyślałam, że może kelnerki w barze naprzeciwko mnie znają język i pomogą w tej sytuacji.
Przeniosłam się do stoliku w barze, gdzie postawiłam swoje torby, przy barze.
Gdy zmierzałam do kelnerki, jakaś kobieta zaczepiła mnie z pytaniem czy przypadkiem nie widziałam małej dziewczynki ubranej na zielono.
Ucieszyłam się, ponieważ była to polka i od razu ja rzuciłam pytaniem o pomoc w dojeździe na adres Newleeten 16 i że nie widziałam żadnej dziewczynki.
Ona zaś powiedziała że jest tu pierwszy raz i że będzie studiować, ale chętnie pomoże mi w dojeździe do domu.
Dzięki pomocy polki bez problemu do was trafiłam i okazało się że to całkiem niedaleko od lotniska ;)

troche nie zbyt ale nie potrafie inaczej .