Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-03-21T15:28:11+01:00
Z tłumu ludzi jedna odważna Weronika podeszła do Jezusa..

- Jezu, jak ci ludzie mogą pozwoleć Ci tak cierpieć.... - powiedziała Weronika ocierając tważ Panu Jezusowi.
- Kto to tam podszedł?! Już, odsunąć ją!! - Krzyczeli strażnicy.
-Bądź błogosławiona...- odpowiedział do niej Jezus.



Tylko to udało mi się wymyśleć... Mam nadzieję, że pomogłam... :)