Odpowiedzi

2010-03-21T16:59:24+01:00
Pewnego dnia Zosia znowu siedziała przy oknie wpatrzona w plac zabaw. Nie miała jednak odwagi pójść pobawić się z dziećmi. Gdy prosiła mamę, o to by poszła razem z nią, mama odpowiadała, ze nie ma czasu. Jednak pewnego dnia Zośka nieśmiało ruszyła na plac zabaw. Jednak trafiła do grupy osób, które były od niej starsze i nie chciały się z nią bawić. Dziewczynka pobiegła do domu z płaczem. Wtedy podeszła do niej mama, przytuliła ją i następnego dnia znalazła czas i zabrała na plac Plac ten był bardzo duży, dlatego dziewczynka znalazła innych przyjacioł, o których cały czas mówiła. Bawiły się w różne zabawy, bo na placu było pełno drabinek, huśtawek czy karuzel. Mama Zośki też znalazła przyjaciółki, więc czas płyną jej mile. Od tego momentu całymi dniami dziewczyny siedziały na placu zabaw!
Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-03-21T17:10:04+01:00
,, Mój plac zabaw "

Mój plac zabaw znajduje się nie daleko domu, w którym mieszkam. Jest duży i cały zielony. Ogrodzony został siatką. Są na nim huśtawki, bramki do piłki nożnej i plac do gry w siatkówkę. W północnej części placu znajduje się kosz z różnymi rzeczami m.in. z piłkami i skakankami.
Bardzo lubię przebywać na jego terenie i nie zamieniłabym go na żaden inny.
1 5 1