Odpowiedzi

2009-10-27T19:48:11+01:00
Przygoda o syrenach opowiada jak Odyseusz dobija do brzegu wyspy Syren. Król Itaki, wiedział co mu grozi. Syreny były to stwory morskie. Pół ciała miały
pięknej kobiety, a resztę miały upierzoną jak u ptaka. Zakrzywionymi szponami trzymały się skał nadwodnych i trzepotały skrzydłami. Miały glos tak cudny, że kto je usłyszał, odkładał wiosło i zapominał o falach. Wtedy fale znosiły łódź ku skałom, między rafy i rozbijały. Na wyspie Syren leżały niezliczone kości zatopionych żeglarzy. Aby towarzysze nie ulegli czarowi syreniego śpiewu, Odyseusz zalepił im uszy woskiem, a sam zaś kazał się przywiązać do masztu mocnymi linami. Powiedział, że gdyby prosił o zdjęcie lin załoga ma go nie słuchać. Syreny wabiły żeglarzy najpiękniejszym śpiewem,
ale załoga okrętu ich nie słyszała. Odyseusz zaś widząc, że mijają Syreny, stęskniony za ich śpiewem, pod magicznym urokiem, szarpał się i prosiłby go odwiązano, nikt go nie usłuchał
i tak przepłynęli.
55 4 55
2009-10-27T19:51:27+01:00
Gdy Odyseusz przeplywal kolo Syren kazal aby jego zaloga przywiazala go do slupa na statku dlatego ze spiew syren byl tak uwodzacy i moglby go tam zatrzymac. Zaloga w uszach miala wlozone waciki, zeby nie uslyszec kuszacego spiewu syren
21 3 21