Odpowiedzi

2010-03-21T18:13:10+01:00
W związku z podpisanym przez grupę naukowców i skierowanym do ministra pracy i polityki społecznej tzw. „Listem otwartym w obronie rozumu”, w którym de facto zakwestionowano prawo wykonywania zawodu m.in. przez radiestetów, naturalnych terapeutów, osoby zajmujące się paranormalnym prognozowaniem itp., oświadczamy, co następuje:

Wspomniany „List” niezależnie od jego wysoce obraźliwych i niedopuszczalnych sformułowań (vide sam nagłówek “W obronie rozumu” sugerujący bezrozumność osób, które zajmują się określoną działalnością, jak również tych, którzy z ich usług korzystają) stanowi zaprzeczenie zasad tolerancji, a jednocześnie brutalną próbę ograniczenia praw i wolności obywatelskich.

W Polsce nie istnieje obowiązek wyznawania światopoglądu naukowego, czy religijnego. Nie jest też możliwe nakazanie komukolwiek, by uczęszczał na naukowe wykłady zamiast korzystać z usług radiestetów, niekonwencjonalnych terapeutów czy paranormalnych prognostów. To prywatna sprawa każdego człowieka, który dokonuje w tej sferze suwerennych wyborów, kierując się przy podejmowaniu decyzji własnym systemem wartości, zasobem osobistych doświadczeń i najlepiej pojętą wiedzą, która nie musi być zgodna z kryteriami uznanymi przez autorów „Listu” za jedynie słuszne.

W tej sytuacji uwzględnienie wspomnianych zawodów oraz specjalności w przepisach – co stanowi konsekwencję ich trwałego funkcjonowania w praktyce społecznej – jest nie tylko uzasadnione, lecz wręcz niezbędne, gdyż umożliwia pobór z tego tytułu podatków, uiszczanie składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne itp.

Za niedopuszczalny i szczególnie godny ubolewania uważamy pogardliwy i niestroniący od obelg ton „Listu w obronie rozumu” w odniesieniu do osób o innych zapatrywaniach i poglądach niż jego autorzy. Takie sformułowania jak: Niżej podpisani uważają za skandaliczne umieszczenie na tej liście (chodzi o urzędową klasyfikację zawodów i specjalności) szeregu profesji niemających nic wspólnego z cywilizacją XXI wieku, a już na pewno z oficjalnie głoszoną przez Rząd RP ideą tworzenia społeczeństwa opartego na wiedzy; szerzenie zabobonów i pseudonaukowego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość; obraza itp. – naruszają godność ludzi, którzy udzielają innym niejednokrotnie skutecznej pomocy, czyniąc to za ich zgodą i aprobatą. Stanowi to zarazem niczym nieusprawiedliwioną próbę anarchizowania obowiązującego porządku prawnego, który musi uwzględniać różne postawy i modele społecznych oraz indywidualnych zachowań wraz z towarzyszącym im systemem wartości. Dlatego stanowczo sprzeciwiając się takiej metodzie forsowania własnego punktu widzenia, jaką obrali autorzy „Listu otwartego”, apelujemy do kolegów dziennikarzy o przyłączenie się do naszego protestu.

Warszawa, 5 marca 2009 r.

UWAGA: Jak sam tytuł wskazuje, publikowany tu list jest LISTEM PUBLICYSTÓW, dlatego warunkiem podpisania się pod nim jest spełnienie kryterium podmiotowego (publicysta), przy czym nie musi to oznaczać wykonywania zawodu dziennikarskiego. Wystarczy w tej mierze publicystyczna aktywność (obecność) w mediach włącznie z elektronicznymi. Swój akces prosimy składać przysyłając e-maile do Redakcji NŚ: