Napisz pracę: "Terencjusz powiedział: " Fortes Fortuna adiavet" , czyli śmiałym szczęście sprzyja. Czy zgadzasz się z tym stwierdzeniem?
Ma być to rozprawka mniej więcej na 2 strony a5 :) Mam nadzieję, że punkty zachęcą do działania :)

2

Odpowiedzi

2010-03-21T19:53:09+01:00
Zgadzam się w pełni ze słowami Terencujsza, że śmiałym szczęście sprzyja. W dalszej częsci mojej wypowiedzi postaram się udowodnic słusznosc postawionej przeze mnie tezy.
Wielu znasz bywa nieśmiałą osobą i to, ze jesteśmy niesmiali w cale nie wpływa aż nadto negatywnie na naszą osobowosc, ale na nasze działanie i efekty do pracy. Przebojowosc zdecydowanie przebija nieśmialosc. Nie możemy byc osobą przedsiębiorczą bez nutki zapału do pracy i pokonania lęku. Śmialosc wiąże się z panowaniem nad emocjami, pewnością swoich słow i odpowiedzialnością za nie, a takze utożsamiamy te ceche z osobami kreatywnymi, konkretnymi i znajacymi swoją wartosc. Śmialosc pomaga nam w wielu dziedzinach życia i jest zdecydowanie atutem człowieka. Pozwala nam na zdobycie dobrej pracy, zaangażowania sie w sprawy społeczne, w uzyskaniu lepszej posady i także w naszym wizerunku wobec spoleczenstwa.
Mam nadzieje, że powyższymi argumentami udowodnilam slusznosc mojej tezy.
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-21T20:19:16+01:00
Jest przysłowie, które mówi " Do odważnych świat należy". Wydaje mi się, że jeśli wyznaczamy sobie cele które mogą być uznane za nie możliwe do wykonania, to nic nie może równać się z tym szczęściem które nas ogarnia, gdy te cele osiągamy. W mojej pracy postaram się udowodnić słuszność tezy postawionej w temacie.
Jako pierwszy przykład przytoczę przygodę bohatera książki "Posłaniec" Markusa Zusaca. Ed Kenedy to pechowiec, który raczej nie należy do ludzi szczęśliwych. Otrzymuje zadanie, które mówiąc kolokwialnie, ma polegać na uszczęśliwianiu ludzi.Mimo, iż realizując niektóre z misji wiele ryzykuje, porywa się na te zadania w nadziei zobaczenia uśmiechu obdarowanego. Pomimo, że nie każdy okazuje mu wdzięczność, on brnie dalej by na końcu sam zostać tym obdarowanym. Myślę, że los mu wynagrodził, to wbrew pozorom nie potrzebne ryzyko i zesłał na niego radość. Tak czasem dzieje się i w życiu tych życiowych ryzykantów, którzy nie bacząc na przeciwności losu, biorą na siebie tą odpowiedzialność i uszczęśliwiają innych, by sami na końcu zostać nagrodzonymi.
Niech moim kolejnym argumentem będzie motywacja, która ma miejsce podczas podejmowania śmiałych decyzji. Chociażby himalaiści, którzy ryzykują życie, by stanąć na szczycie góry. Zapewne nic nie może się równać z widokiem, który wówczas stoi przed ich oczami. Dla tego piękna, na pewno warto być śmiałkiem.
Czy ryzyko musi być kojarzone jedynie z rzeczami namacalnymi. Śmiałość w podejmowaniu decyzji to wartość metafizyczna, która ma miejsce w naszym życiu codziennie. Każdego dnia, ludzie realizują marzenia stając się przy tym spełnionymi. Jako przykład, ośmielę się przytoczyć sytuację, która na pewno przydarzyła się niejednemu z nas. Mianowicie: zakochanie, a uściślając zakochanie od pierwszego wejrzenia. Czyż przed tą pierwszą rozmową nie mamy tysiąca obaw, że nasz wybranek, bądź wybranka nas wyśmieje, lub pomyśli o nas coś, czego nie chcielibyśmy aby o nas myślano ? Stres przed tą konwersacją, często jest naprawdę ogromny, ale chyba żaden uśmiech nie jest tak piękny jak uśmiech osoby którą kochamy. Wydaje mi się, że dla niego warto zaryzykować i spróbować.
Na zakończenie przytoczę cytat : "Młodzi nie mają wystarczającej rozwagi i dlatego wyznaczają sobie niemożliwe cele - i osiągają je, pokolenie za pokoleniem." Chyba nie tyczy się to tylko młodych ludzi. Tu nie ma ograniczenia wiekowego. Czasem warto zaryzykować, by poczuć nieopisaną radość z osiągniętego celu.
1 4 1