Odpowiedzi

2010-03-22T15:48:50+01:00
Zalezy co nazywac ulotna chwila.Dla mnie byl to sen w ktorym nie bylo nic tylko ja i cisza ktora panowala wokol mnie.Cieplo ktore emanowalo dziwnym blaskiem.Nikt mi nie przeszkadzal moglam byc sama,rozmyslac.Ale wiem ze ten sen nigdy do mnie nie powroci.To tak jakbym chciala dosiegnac gwiazd a nie moge.Pzywoluje to wpomnienie ale co to mi da???To tylko ulotna chwila...
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-22T15:49:55+01:00
Moja ulubiona chwila to była w tedy kiedy dostałem deskorolkę.Następnego dnia (środa we wakacje) poszedłem na pole i zacząłem jeździć na deskorolce.Po 3 tygodniach umiałem już ollie i inne triki.

Proszę o naj