Odpowiedzi

2009-10-28T17:44:09+01:00
Pewnego wieczoru latem spotkała się róża z pokrzywą. Z początku rośliny nie zwróciły na siebie uwagi, lecz gdy się dostrzegły nie umiały zignorować obecności drugiej osoby. Zmierzywszy wzrokiem pokrzywę róża odezwała się:
- Przesuń się, miejsce mi zajmujesz.
Pokrzywa popatrzyła na różę i prychnęła:
- Ja Tobie? To Ty mi miejsce zabierasz.
Żadna ze stron nie umiała ustąpić, co doprowadziło do kłótni.
- Jesteś taka brzydka! Zielona, parząca, zero w Tobie piękna! - krzyczała róża.
- A Ty? Wodzisz i mylisz. Niby taka śliczna a kujesz jak igła.
Kłótnie trwały pare dni. Obie dumne roślinki nie potrafiły dojść do porozumienia.
- Ja chociaż mam kolory i pięknie pachnę - chwaliła się róża.
- A ze mnie można sporządzić lek. - odgrywała się pokrzywa.
- Co z leku?! Mnie dają jako prezenty!
- Prezenty, które wkrótce więdną i trzeba je wyrzucić.
Lecz pewnego dnia na polankę wtargnął mężczyzna. Zrywał wszystkie kwiaty i inne przydatne rośliny. Róża bojąc się, że i po nią przyjdzie zaczęła panikować.
- O nie. Niech on nas ominie!
- Tak, niech nas oszczędzi. - dołączyła się pokrzywa.
Spojrzały na siebie aż w głowie różyczki pojawił się pomysł.
- Ja go oparzę a Ty gu ukuj. W ten sposób przepędzimy natręta.
Jak postanowiły tak zrobiły, a chłopak odszedł zostawiając różę i pokrzywę w spokoju. Od tej pory roślinki te zostały przyjaciółkami i chroniły się nawzajem.

Mam nadzieję że się nada ;)