Odpowiedzi

2010-03-23T15:46:14+01:00
Dołki Małe 13, 7.12.2000r.
Droga Krysiu
Na początku mojego listu chciałam Ci podziękować za pocztówkę na Wielkanoc. Mam nadzieję, że moja też do Ciebie doszła. U mnie wszystko w porządku, ale Ty nie uwierzysz kogo spotkałam w zeszłym tygodniu ? Gosię Andrzejewicz !
Już od dawna nie mogłam doczekać się wycieczki szkolnej. Pojechaliśmy całą klasą do Łodzi. Najpierw kino ? nawet fajny film (?High School Musical 3?), potem czas wolny w Manufakturze. Pierwszy przystanek oczywiście MacDonald. Kolejka ze dwa kilometry, więc nie chciało nam się czekać. Razem z Agą poszłam pooglądać różne błyskotki. Tylko pooglądać, bo ceny tu nie są na moją kieszeń. I tak właśnie w jednym ze sklepów z ciuchami była ONA ? Gosia Andrzejewicz ! Też się zdziwiłam. Stanęłyśmy jak wryte, niezdolne by cokolwiek z siebie wykrztusić. Dopiero po jakimś czasie, gdy jakiś chłopak przechodząc potrącił mnie, ocknęłam się. Od razu podbiegłam do mojej gwiazdy. Rzuciłam się jej na szyje, aż przyszli na pomoc ochroniarze i musieli mnie siłą ściągać na ziemię. Po krótkim zamieszaniu już mogłam na spokojnie porozmawiać z moją idolką. Ona jest sto razy lepsza niż w telewizorze! Jest miła i zabawna. Dała nam egzemplarze swojej jeszcze niewydanej płyty (za darmo!). I jeszcze poprosiłam o autograf. Jakimś cudem miałam przypadkiem przy sobie jej zdjęcie, na którym mogła się podpisać. Dołączyłam je do tego listu dla Ciebie. Cieszysz się? Ja też =)
Jak się potem okazało tylko my dwie (ja i Aga) miałyśmy okazje spotkać tutaj Gosię. Dała nam nawet numer swojego telefonu. Wszyscy nam zazdrościli w szkole.
A co tam u Ciebie słychać, moja kochana ?=) Dawno się nie odzywałaś. Nie zapomniałaś chyba o mnie? Mam nadzieje, że nie. Opisz szybko.
Ala Mała
Ps. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku!