Ułożyć opowiadanie z poniższymi wyrazami : przyjrzałem, nie w porządku, klombom, porzeczek, różom, herbacianym, czyhającego, wąchał, zauważyłem, dmuchał, mimo woli, wytężywszy, niemalże, chabry, chrzan, rzeżucha, nachalnie, rząd, rzepa, marchewki, obarzanek, zasnął, zwinął, wytarzał, kurzu, szczerzył, próbując, muchy, groch.

Można zmieniać końcówki! Potrzebuję na JUTRO!!!

2

Odpowiedzi

2010-03-23T17:54:07+01:00
W szkolę przyjrzałem się na lekcji ze Jacek zasnął było to trochę nie w porządku, ponieważ nauczyciel mówił wiele ciekawych rzeczy. Po lekcjach poszliśmy do Stasia, kiedy weszliśmy do domu było w nim pełno kurzu nie wiadomo czy ktoś wogóle tam sprząta ale nie chcieliśmy sprawiać mu przykrości. W czasie gdy szliśmy do jego ogrody pozrywac porzeczki widzieliśmy czyhającego na nas jego młodszego brata. Po udanej zabawie rozeszliśmy się do domu. Kiedy wszedłem do mojego domu zauważyłem, że mój młodszy brat zjada marchewki trochę się zdziwiłem nigdy nie jadał marchewek nie wierzyłem własnym oczom.To był najdziwniejszy dzień w moim życiu.
2010-03-23T17:58:12+01:00
Kiedyś, gdy byłem mały przyjrzałem się sobie w lustrze. Zauważyłem że coś jest nie w porządku. Nie wiedziałem jednak co. Wstałem z krzesła i przyjrzałem się moim klombom w ogródku. Następnie poszedłem nazdrywać pysznych porzeczek. Moja mama akurat przyglądała się naszym herbacianym różom. Poprosiła mnie, abym kupił wodę mineralną bo już się skończyła a ona musi się napić. Pobiegnąłem przez leśne dróżki potem po aswalcie wzdłóż kolorowych domów. Nie zawuważyłem czychającego psa. Wyskoczył na mnie i wąchał mnie. Zauważyłem że obok psa stoi właściciel czworonoga. Dmuchał na swoją kawę bo była goronca. Mimo woli powiedziałem mu aby wziął ode mnie tego psa. Wytężywszy wzrok zauważyłem za nim dwie dziewczynki. Niemalże udeżył bym psa gdy nagle właśniciel i pies poszli sobie. Pobiegłem przez leśną drogę, tam gdzie rosły chabry. Kupiłem wodę i chrzan, ponieważ miałem ochotę na sos chrzanowy. Gdy wracałem zadzwoniła do mnie mama, że moja rzeżucha piknie urosła. Nachalnie błagała o wodę. Zbliżał się wieczór. Szłem przez dróżkę obok odródków działkowych. Jedna pani podlewała rosnącą w rzędzie rzepę i marchewki. Nagle natknąłem się na obarzanek. Poszłem dalej. Dałem mamie wodę. Umyłem się i zasnąłem. Śniło mi się że narysowałem groch. Zwinąłem kartkę aby nikt nie zobaczył mojego obrazka. Położyłem go na półce wśród kurzu. Przyszedł do mnie Michał i szczerząc zęby powiedział że próbując złapać muchę wpadł na Weronikę. I ona się na niego bardzo rozzłościła
KONIEC


Pomogłam ??
Myślę że tak :)
Pozdrowienia :P