Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-23T18:04:55+01:00
Pewnego dnia wybrałam się na spacer była potworna zima , która już dawno powinna się skończyć.Nagle zobaczyłem coś bardzo kolorowego na śnieżno białym puchu.Była to pani wiosna cała we łzach.
-Co się stało?zapytałam
Ona nic nie odpowiadała,więc zapytałam jeszcze raz.
-Zła Zima poprzestawiała dni w kalendarzu i niemoge nic zrobić.W tym roku wiosny chyba nie będzie.
-nie ma na to żadnej rady
-nie... chyba nie...Chociaż jest jedna musiałabym mieć jakąś roślinę, coś co przypominało by wiosnę.
-Myślę, że mam pewien pomysł. Przyniosę z domu zeszłoroczną gałązkę,Którą kiedyś wykorzystałam do spektaklu.Zaraz przyjdę.
Przyniosłam gałązkę z domu i pani wiosna tylko wzięła do ręki gałązkę jak czarodziejską różdżkę wypowiedziała takie słowa:Abra kadabra wiosna nadeszła i śnieg zaczął się topić i zaczęły zakwitać drzewa.Po czym pani wiosna znikła>Słychać było tylko słowo dziękuję.Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się że to był tylko sen.
10 3 10