Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-23T19:28:36+01:00
Po pierwsze genetyka jest podstawą selekcji roślin. Człowiek dzięki swojej wiedzy może dobrać np. takie nasiona, z których kiełkują rośliny posiadające najkorzystniejsze cechy i je ze sobą skrzyżować. Poprzez zmianę warunków wzrastania, nowych nawozów (naturalnych i sztucznych) otrzymuje całkowicie nowe rośliny na bazie innych. Przykładem posłuży dzika kapusta. Dzięki pomysłowości i wytrwałości komuś udało się zdeformać łodygę, korzeń i kwiatostan dzięki czemu uzyskano jarmuż, kalarepę, brukselkę itp.

Kolejnym argumentem jest udomowienie zwierząt. Dzięki temu człowiek prowadzi hodowlę dla własnych potrzeb. Przykładem posłuży chociażby krowa. Właściwie jej udomowienie nastąpiła już tak dawno temu, że nikt sobie nie zdaje sprawy, iż nie zawsze człowiek miał mleko „pitne”. Dopiero po udomowieniu wymarłego już tura i minięciu wielu pokoleń, w czasie których zwierze to się zmieniało pod wpływem działań ludzi, można było to zwierzę doić. Ale od tamtej pory wiele się zmieniło. Człowiek krzyżował różne typy krów i uzyskiwał takie „mućki”, które dawały co raz to lepszego rodzaju mleko.

Nie należy zapominać o tym, że inżynieria genetyczna zajmuje się również poznaniem głownie ludzkiego genomu. Poprzez poznanie kolejności i jakości genów w DNA będzie można tak je „ulepszyć” aby niemożliwe były choroby genetyczne. A przypomnijmy, że choroba genetyczna to taka choroba, która „zakodowana” jest w naszych genach. Właśnie po to powstało poradnictwo genowe. Jeżeli nasz przodek było chory na daltonizm to łatwo można oszacować prawdopodobieństwo czy choroba ta grozi nam lub naszym potomkom. Następstwem poznawania każdego poszczególnego genu i całego genomu stanie się możliwa terapia genowa. Polegać ona będzie najprawdopodobniej na wykonaniu testu genetycznego, który wykaże czy jesteśmy nosicielami jakieś choroby. Posiadanie takiej wiedzy pomoże wyprodukować takie leki, które wpłynę bezpośrednio nie na organizm człowieka, lecz na jego geny zmieniając ich strukturę. Zmiana ta oczywiście będzie korzystna.
Jest jeszcze druga strona medalu. Ostatnio na świecie narodził się trend na pokarm modyfikowany genetycznie, czyli ten „lepszy”. Poprzez zmiany w genach roślin uzyskano ich lepsze odpowiedniki pod względem wielkości, walorów smakowych i możliwości ich zbiorów z mniejszej powierzchni rolnej. Taki pokarm nie jest jednak stuprocentowo przygotowany do konsumpcji. Mimo iż badania nad tymi produktami trwają długą to one same nadal powodują wiele zamieszania w kręgu ekologów. Występują obawy, czy takie jedzenie nie wpłynie negatywnie na organizm albo spowoduje alergie i choroby. Do rozpatrzenia jest również cena, która czasem kilkakrotnie przewyższa cenę niezmodyfikowanego odpowiednika. Piszę „odpowiednika”, gdyż moim zdaniem taki zmodyfikowany pomidor nie jest już tym „pomidorem” tylko czymś niby-lepszym, więc powinien się jakoś inaczej nazywać.

Największym zagrożeniem, które niesie za sobą inżynieria genetyczna jest to, iż manipulować jej wynikami może ktoś niepowołany. Jeżeli czynniki mutagenne zostaną użyte w nieprawidłowy sposób może to spowodować nieodwracalne szkoda a nawet uszczerbki na zdrowiu jeśli nie śmierć człowieka. Weźmy na przykład odkrycie sposobu wyleczenia jakieś choroby genetycznej. Dla każdego człowieka trzeba przygotować inne lekarstwo ze względu na różne genotypy. I teraz ktoś umyślnie podaje złe lekarstwo wielu osobom. Zgon nastąpiłby od razu...
W XXI wieku naukowcy oprócz przysięgi Hipokratesa będą musieli złożyć również przysięgę dotyczącą postawy etycznej w badaniach genetycznych. Reasumując, uważam, że inżynieria genetyczna jest potrzebna człowiekowi zwłaszcza w leczeniu chorób. Jednakże nie zawsze w tych pozostałych dziedzinach, w które ingeruje.