Odpowiedzi

2010-03-23T20:16:33+01:00
Tytuł: Odejście Frederyka
Autor: Stanisław Ryszard Dobrowolski


Słyszysz? - we mgle lipowych alej
coś, ni to łkanie, ni to jęk?
Ktoś zwiewny idzie przez Łazienki -
stanie, popatrzy, idzie dalej.

Idzie nad staw, w wierzbowy las.
Na sen, na piasek ścieżki - noc
strąca ogromne krople gwiazd.

Zaszlocha, jeden, drugi raz -
i nagle, jakbyś ręką uciął,
milknie nad szklanym stawem las.

I znowu śród gałezi cień
odsłania umęczoną twarz.
Słyszysz? - w konarach ciemnych drzew
coś jak znajomej tryl piosenki,
ni to szlocha, ni to śpiew?
.......................................
Ktoś gniewny idzie przez Łazienki.
1 5 1
2010-03-23T20:23:17+01:00
Chopinie grać przestałeś
Życie twe się skończyło
Muzykę piękną nam dałeś
O takiej innym się nie śniło

Akordy słychać w Żelazowej Woli
Wiatr cicho gra w koronach drzew
Muzykę słychać o doli i niedoli
Z chmur płynie anielski śpiew

Nigdy ciebie nie zapomnimy
Na zawsze w sercach zostałeś
Muzykę twą po nocach słyszymy
Do snów naszych ją przelałeś
2 5 2