Odpowiedzi

2010-03-23T22:43:29+01:00
Moim najbliższym planem jest ogromna wieza, wlasnie ta wieza...
kilka dni temu spotkalam na drodze starca, zaniedbanego zmeczonego zyciem, nie moglam przejsc obojetnie widzac jak czlowiek sie meczy, zatrzymalam sie i pytam- czy mozna panu jakos pomoc
staruszek ze lzami w oczach milczal
nie wygladal on na zebraka czy pijaka widac bylo ze mia duzy problem, problem ktory obarcza jego ramiona. zapytalam ponownie i w tedy staruszek odrzekl..
widzisz, jestes mloda i chodzbym nawet mial problem nie mozesz mi w zaden sposob pomoc, tez bylem mlody, mialem ogromne marzenia a teraz u kresu mojego zycia czar prysl i zabral marzenia.....
patrzac w jego oczy z duzym zaciekawieniem zastanawialam sie jaka tragedia mogla mu sie przydarzyc pomoglam mu usiasc i spytalam czy moze jednak chcialby mi opowiedziec o tych marzeniach
spogladajac na mnie z przerazeniem zaczal mowic.
widzisz w mlodosci, gdy jeszcze sie uczylem postanowilem osiagnac cos duzego w zyciu, nazwalem to zbudowaniem moje wierzy.. wierzy Babel, cale zycie czlowiek sie staral, pragnal osiagnac czegos wielkiego i za wszelka cene osiagnal to, wierza powstala ogromna i piekna, byl czas zachwytu i smiechu, a teraz gdy przychodzi starosc, nie masz nikogo bo wszyscy Cie opuscili wlasnie przez ta wierze uswiadamiasz sobie ze nie swoj obrany cel jest najwazniejszy tylko milosc rodzina, bliscy i dom. rozmowa trwala lecz zblizal sie wieczor, musialam isc, starzec zostal i patrzyl w niebo o ja z niepokojem o to jak potoczy sie jego dalsze zycie odeszlam z nowymi marzeniami...
chce zbudowac wlasna wierze babel lecz z mylsa o rodzinie i o wlasnej przyszlosci bo nie awans popularnosc czy pieniadze sa w zyciu najwazniejsze
5 1 5