Odpowiedzi

2010-03-24T16:20:48+01:00
Oryginalny układ okresowy został stworzony bez żadnej znajomości wewnętrznej struktury atomów nie miał więc żadnego logicznego uzasadnienia. Prawdopodobnie pierwszą osobą, która zauważyła, że pierwiastki ułożone według rosnących mas atomowych wykazują pewną regularność własności był niemiecki chemik Johann Wolfgang Döbereiner, który w 1817 roku zestawił grupy składające się z trzech pierwiastków, o podobnych własnościach chemicznych i cyklicznie wzrastających masach atomowych.
Jeśli uznać, że układ okresowy to lista pierwiastków ułożona względem ich mas atomowych i jednocześnie poukładanych w okresy to palma pierwszeństwa należy się w tej materii geologowi francuskiemu Antoine Beguyer de Chancourtois. Chancourtois opublikował w 1863 roku rysunek swojego "bębna pierwiastków". Narysował on po prostu na bębnie spiralnie wznoszący się łańcuch nazw pierwiastków. Średnica bębna była tak dobrana, że łańcuch tworzył pełen obrót spirali co osiem pierwiastków. Dzięki temu, patrząc wzdłuż linii prostopadłych do podstawy bębna na jego powierzchni bocznej widziało się zawsze pierwiastki o podobnych własnościach chemicznych. "Wynalazek" bębna chemicznego jednak nikogo nie zainteresował i wydawał się zwykłym dziwactwem.
Większy odzew uzyskało opublikowanie przez Johna Newlandsa jasno sformułowanego prawa okresowości w 1864 roku. Newlands stwierdził, że jeśli utworzyć listę pierwiastków według wzrastających mas atomowych (od wodoru do wapnia) to ich własności powtarzają się w cyklu co osiem pierwiastków. Nazwał to prawem oktawy, na zasadzie skojarzenia z oktawami muzycznymi. Nie potrafił tylko wyjaśnić co ma wspólnego muzyka z pierwiastkami.
Współcześni Döbereinera, Chancourtois i Newlandsa wyśmiewali zwykle takie próby, bo istotnie wyglądały one na dziecinną zabawę i pachniały nienaukową wiarą w numerologię. Wydawało się, że równie dobrze można by doszukiwać się jakichś powtarzalności w liście pierwiastków ułożonych np. alfabetycznie.
Za twórcę układu okresowego uważa się powszechnie i chyba słusznie Rosjanina Dmitrija Mendelejewa. Uczony ten nie musiał się przejmować poglądami swoich współczesnych i dlatego mógł się dość swobodnie "bawić" w próby układania pierwiastków w tabele oparte na porządkowaniu ich w oparciu o ich masy atomowe. Po kilku latach takich prób odważył się on opublikować pierwszy układ okresowy, w którym zebrane już było ponad 90 pierwiastków (rok 1869).
Przełomowym pomysłem Mendelejewa było pozostawienie pustych miejsc tam gdzie występowały duże różnice między masami atomowymi znanych ówcześnie pierwiastków i jednocześnie zakłócona była regularność ich własności chemicznych. Tak skonstruowany układ okresowy był już trudny do zignorowania przez innych chemików, gdyż umożliwiał przewidywanie masy atomowej i własności jeszcze nie odkrytych pierwiastków. Mendelejew przewidział istnienie 8 pierwiastków, z których trzy odkryto jeszcze za jego życia (german, gal i skand) i miały one taką masę atomową i własności jak wynikało to z jego układu okresowego.
Godny uwagi jest fakt, że Mendelejew układając układ okresowy, nie posiadał żadnej wiedzy na temat kwantowej budowy materii, a w szczególności zakazu Pauliego, który stanowi dla układu okresowego i chemii jako takiej podstawowe prawo fizyczne. Tablica pierwiastków została zestawiona przez niego wyłącznie na podstawie znajomości własności fizykochemicznych materii. Wkrótce okazało się, że konstrukcja ta nie tylko dostarcza dogodnego sposobu patrzenia na pierwiastki chemiczne, ale także pozwala na przewidywanie istnienia nowych pierwiastków.
Równolegle, a być może nawet wcześniej niż Mendelejew, Niemiec Julius Lothar Meyer stworzył bardzo podobny układ pierwiastków, jednak nie wpadł na pomysł pozostawienia w nim pustych miejsc i stąd jego układ był błędnie poprzesuwany w kilku miejscach. Układ ten został wprawdzie już opublikowany w 1864 r., ale było to tylko wewnętrzne wydawnictwo uniwersyteckie przeznaczone jako pomoc mnemotechniczna dla studentów chemii. Meyer czuł, że w jego układzie jest coś więcej niż tylko pomoc mnemotechniczna. W 1869 roku sporządził on bardziej rozbudowany układ okresowy, zawierający wszystkie znane mu pierwiastki. Ze strachu, że zostanie wyśmiany przez innych chemików Meyer pokazał ten układ najbliższym swoim współpracownikom. Ci namówili go do publikacji. Niestety w trakcie jej pisania ukazała się publikacja Mendelejewa, tak więc Meyer już swojej nie mógł posłać do druku.
Aż do początków XX wieku większość chemików miała do układu okresowego stosunek ambiwalentny. Niby coś w tym było, ale ponieważ nie było racjonalnego uzasadnienia prawa okresowości całość nadal pachniała podejrzaną "numerologią". Pod koniec życia, zwłaszcza po sporze wokół masy atomowej telluru, nawet sam Mendelejew zwątpił w swoje odkrycie. Tellur, wbrew prawu okresowości, posiada bowiem wyższą masę atomową niż jod, choć ze względu na własności powinien mieć niższą. Mendelejew nie mógł wiedzieć, że wynika to z naturalnego składu izotopowego obu pierwiastków. Ponadto w układzie okresowym Mendelejewa brak było miejsca na gazy szlachetne, (krypton, ksenon i neon), które odkryto w latach 90. XIX w. Problem ten rozwiązał jednak w prosty sposób odkrywca tych gazów - William Ramsay, który dodał do układu grupę "0"
Dopiero odkrycie jądra atomu przez Ernesta Rutherforda w 1911 roku i opublikowanie w 1913 roku przez jego ucznia, Henry'ego Moseleya, tabeli liczby protonów, neutronów i elektronów w kolejnych pierwiastkach oraz zaproponowanie koncepcji orbit i sfer elektronowych przez Bohra, a szczególnie sformułowanie zakazu Pauliego dało układowi okresowemu logiczne uzasadnienie oraz wyjaśniło pochodzenie własności chemicznych pierwiastków.
21 3 21