Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-24T17:38:42+01:00
KIEDYŚ DAWNO TEMU, KIEDY JESZCZE NIE BYŁO NASZYCH RODZICÓW NA ŚWIECIE, PEWIEN ZŁY NAUKOWIEC HAINDS PARKER CHCIAŁ ZAPRUSZYĆ ŚNIEGIEM CAŁY ŚWIAT, BO TAM GDZIE ZAMIESZKIWAŁ BYŁO BARDZO UPALNIE, WIĘC POSTANOWIŁ ZAINWESTOWAĆ SWOJE OSTATNIE PIENIĄDZE NA TEN CEL. GDY JUŻ WSZYSTKO BYŁO GOTOWE HAINDSOWI ZOSTAŁO TYLKO JEDNO: WCISNĄĆ CZERWONY GUZIK, DZIĘKI KTÓREMU MÓGŁ BY JUŻ SPOKOJNIE ŻYĆ JAK ON TO ZAWSZE MAWIAŁ. NIESTETY PRZESZKODZIŁ MU W TYM PEWIEN PRZYJAZNY I BOHATERSKI ZWIERZAK DZIOBAK, KTÓRY ZAPOBIEGŁ TEMU WYDARZENIU. CAŁE MIASTO GO PODZIWIAŁO A HAINDS BYŁ WŚCIEKŁY NA NIEGO ZA TO, ŻE ZNOWU PRZESZKODZIŁ MU W JEGO ZŁYCH PLANACH WOBEC ŚWIATA. NIESTETY Z MASZYNĄ STAŁO SIĘ COŚ TAKIEGO, ŻE NIE MOŻNA BYŁO JEJ ZNISZCZYĆ I ŚNIEG PRUSZYŁ CO ROKU NA NASZYCH OKOLICACH, LECZ WSZYSCY SIĘ CIESZYLI Z TEGO POWODU A SZCZEGÓLNIE DZIECI, KTÓRE PODCZAS GWIAZDKI CZEKAŁY NA PREZENTY OD ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA.
3 3 3