Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-24T17:31:04+01:00
A.S: Jak wspomina Pani swoje dzieciństwo , jako córka bardzo zapracowanego i znanego pisarza?
M.Ż: Ojciec miał dla mnie zawsze czas. Dużo spacerowaliśmy i rozmawialiśmy. Poza tym, mogłam oczywiście też liczyć na pomoc mamy i babci. Oni wszyscy byli całym moim dziecięcym światem.

A.S: Czy to prawda, że Pani babcia nie była w stanie występować publicznie z powodu tremy?
M.Ż: Tak. Moja mama mawiała, że wręcz „pożerała ją trema”. Babcia grała pięknie, niezależnie od miejsca i pory. Jej muzyka towarzyszyła nam wszędzie. Staraliśmy się nawet dostosować do tego hotele, w których mieszkaliśmy. To była niesamowita kobieta. Ubóstwialiśmy ją.

A.S: Dlaczego mówi się, że była „zrobiona z innego ciasta”?
M.Ż: Ponieważ znacznie różniła się od nas wyglądem. Jedyna z całej rodziny była blondynka o jasnych oczach.

A.S: Czy miała Pani jakieś szczególne zainteresowania?
M.Ż: Można tak to nazwać (śmiech). Pamiętam jak w wieku 7 lat wyjechaliśmy nad morze do Orłowa. Niestety nie dopisała nam pogoda, więc było szaro, smutno i zimno. Zaczęliśmy więc zbierać małe bursztyny i najróżniejsze, dziwaczne kamyki. Jeden z nich, odkryty przeze mnie tato zawsze nosił przy sobie, przekładając go z ubrania do ubrania. Tamte wakacje rozbudziły we mnie zainteresowanie archeologia... następnie starożytnym Egiptem, piramidami i tajnymi przejściami.
2 5 2
2010-03-24T17:34:36+01:00
Z Marcinem Borowiczem
- Witaj
- Dzień dobry
-Czy jesteś zadowolony, że chodziłeś do szkoły elementarnej w owczarach ?
- Tak, gdyż rozwijałem swoją wiedzę
- Czy miałeś jakieś trudności ?
- Tak. Nie radziłem sobie z matematyką.
- A jaki przedmiot był twoją mocną stroną ?
- Myślę, że kaligrafia. Bardzo ją polubiłem. Dzięki niej mogę ćwiczyć rękę ( śmieje się )
- Czy jesteś zadowolony, z tego, że próbujesz się dostać do gimnazjum w Klerykowie.
- Oczywiście. Inaczej bym nawet nie próbował . Jednak obawiam się jak każdy, który zmienia szkołę .
-Życzę Ci Marcinie dobrych wyników w nauce.
- Dziękuję. Dowidzenia.