Odpowiedzi

2010-03-24T18:46:24+01:00
W pięknym ogrodzie siedział pan z brodą. Postanowiłam podejść bliżej. Był to Henryk Sienkiewicz.Poczułam głębokie zdziwienie,że to właśnie on. Długo rozmawialiśmy przy herbatce na temat jego książek. Wpatrywałam się mu głeboko w oczy. Opowiadał o tym jak długo pisał książki i jaki był szczęśliwy, jak mu powiedziałam,że ludzie kochają jego książki.