Odpowiedzi

2010-03-26T20:46:08+01:00
CHOCIAŻ SKOŃCZYŁA SIĘ ZIMA NADAL PADAŁ ŚNIEG.GDY TROCHĘ SIĘ OCIEPLIŁO WYSZEDŁEM NA PODWÓRKO.POCHODZIŁEM PO OGRODZIE,OGLĄDAŁEM KWIATY-OZNAKI WIOSNY ,KTÓRE NIE UMIAŁY SIĘ WYDOSTAĆ SPOD JESZCZE NIESTOPIONYCH BRYŁ ŚNIEGU. PODŹWIGNĄŁEM JEDNĄ Z BRYŁ I ZOBACZYŁEM JAK POD BRYŁĄ ZGNIECIONE POD CIĘŻAREM ŚNIEGU "BUDZĄ SIĘ DO ŻYCIA" MAŁE BIAŁE KWIATUSZKI.GDY ODSŁONIŁEM IM TROCHĘ PROMIENI SŁONECZNYCH OD RAZU STAŁY SIĘ BARDZIEJ ŻYWE I NABRAŁY ODCIENI PIĘKNEGO ODCIENIA BIELI.GDY NASTĘPNEGO DNIA WRÓCIŁEM W TO SAMO MIEJSCE NIE WIDZIAŁEM NIC OPRÓCZ NOWEJ WARSTWY BIAŁEGO PUCHU.BYŁEM ZAWIEDZIONY ALE SZCZĘŚLIWY ŻE CHOĆ PRZEZ PARĘ MINUT MOGŁEM OGLĄDAĆ PIERWSZE OZNAKI WIOSNY.<7ZDAŃ ALE ROZWINIĘTYCH>