Odpowiedzi

2010-03-25T15:30:39+01:00
- Cześc Aniu ! Dawno Cie nie widzialam.
- oo hej Kochana. Oj kope lat
- Nom opowiadaj co u Ciebie slychac?? jak w szkole?
- w szkole dobrze, nie mam duzo jedynek :) Najlepiej idzie mi historia
- ja nie lubie historii. fajnych masz nauczycieli?
-tak ;p chociaz czasem daja nam popalic
- no wiem o czym mowisz..
- a u Ciebie co?? bo caly czas gadamy o mnie..
- a dziekuje, u mnie tez w porzadku.
-fajnie, ze sie spotkalysmy. Musimy kiedys sie umowic na pizze;p
- no jasne! w najblizszym czasie
-fajnie mi sie gada ale spiesze sie do chorej babci. przepraszam.
- nie no cos ty. zgadamy sie jeszcze
-no to fajnie ze sie nie gniewasz. narazie;)
-no papa . pozdrów babcie
7 1 7
2010-03-25T15:36:19+01:00
Pewnego razu wyszedlem na osiedle spotkac sie z przyjaciolmi. Byla sliczna pogoda wiec ubrałem sie ubogo.Nic nie zapowiadalo na deszcz.
Jak dotarlem na miejsce spotkania pogoda zaczela sie psuc. Zaraz po tym otrzymalem sms ze chlopaki nie wstawia sie na to spotkanie, poniewaz musza odrobic lekcje. Zawidolem sie na nich. Gdy mialem juz wracac spotkalem sliczna dziewczyne . Byla wprost piekna. oOczywiscie nie mogkla mnie taka okazja ominac wiec podeszlem i do niej i powiedzialem:
- Hej-usmiechnolem sie do nej.
- Czesc-odpowiedziala mi.
- Jestes stad?-zapytalem poniewaz jej dotychczas nie widzialem.
- Nie, ale przyjechalam du do cioci.
W tej wlasnie chwili rozpadal sie deszce.Mialem juz odchodzic lecz ona powiedziala:
-Moze pojdziemy do mnie-bylo to dla mnie zaskoczenie.
Odpowiedzielem ze bardzo chetnie i udalismy sie tam.
Bylo u niej super, spotykalismy sie pozniej juz systameatycznie. az w koncu zostalismy para. Mo9zna powiedziec ze bylo to sczescie w niesczesciu.
27 4 27
2010-03-25T15:43:06+01:00
Tegoroczne wakacje wspominam bardzo mile. Spędziłam je wraz z rodzicami nad morzem. Mieliśmy słoneczną pogodę, a nasz domek znajdował się zaledwie 100 metrów od morza.
Poznałam nawet bardzo miłą koleżankę, nazywała się Karolina i miała tyle samo lat co ja, dlatego bardzo dobrze się dogadywałyśmy. Miała krótkie, blond włosy i błękitne oczy. Była trochę wyższa ode mnie. Była bardzo miłą dziewczyną. Zawsze się uśmiechała i nigdy nie chodziła smutna, a kiedy ja taka byłam pocieszała mnie. Polubiłam ją bardzo. Miała domek obok mnie. Zawsze siedziałyśmy na dworze do późnej nocy i gadałyśmy o różnych rzeczach.
Pewnego razu wybrałyśmy się na wspólny spacer po mieście. Poszłyśmy do centrum handlowego na zakupy.
-Może pójdziemy do sklepu z odzieżą ?- zaproponowałam.
-O, to dobry pomysł, może kupimy sobie coś ładnego.- odpowiedziała Karolina, po czym poszłyśmy do sklepu.
Oglądałyśmy ubrania i zobaczyłam tam taką piękną zieloną bluzkę.
-Zobacz Karolino, jaka ładna bluzka !- pokazałam ją Karolinie i czekałam na jej odpowiedź.
-Tak, jest piękna, powinnaś ją przymierzyć- odpowiedziała Karolina.
-No, to poczekaj, pójdę do przebieralni.- rzekłam, biorąc bluzkę i poszłam się przebierać.
-I jak ? Podoba się ?- wyszłam i spytałam Karolinę o zdanie.
-Ślicznie, podoba mi się, powinnaś ją kupić.- odpowiedziała mi.
-No, to teraz musimy znaleźć coś dla ciebie.- powiedziałam jej.
-Zobacz, ta jest ładna, taka kolorowa i akurat jest mój rozmiar.- Karolina pokazała mi bluzkę, a ja zaproponowałam, aby ją przymierzyła. Karolina poszła do przebieralni, kiedy wyszła powiedziałam.
-Bardzo ładnie wyglądasz, do twarzy ci w tych kolorach.-
Poszłyśmy do kasy zapłacić za nasze zakupy.
-A może teraz pójdziemy na lody ?- zapytałam koleżanki.
-To dobry pomysł- odpowiedziała.
-Ja biorę smak czekoladowy, a ty ?- spytałam podchodząc do lodziarni.
-A ja wezmę cytrynowy.- odpowiedziała Karolina.
Wzięłyśmy lody i poszłyśmy usiąść na ławce.
-Dobre mają tu te lody- powiedziałam.
-Tak- przytaknęła koleżanka.
Kiedy zjadłyśmy, poszłyśmy w stronę domu i kiedy przeszłyśmy już połowę drogi zobaczyłyśmy, że zapomniałyśmy swoich zakupów, więc szybko zaczęłyśmy się wracać.
-Ale z nas gapy- powiedziałam do koleżanki śmiejąc się.
-No, lepiej się pospieszmy, bo jeszcze ich tam nie będzie.- odpowiedziała Karolina i przyśpieszyłyśmy trochę. Kiedy doszłyśmy już na miejsce, zobaczyłyśmy, że nasze zakupy na szczęście tam leżą.
-Ale miałyśmy szczęście-
-Tak i to duże.- odpowiedziałam.
-To teraz możemy wracać do domu, zrobiło się już ciemno.- powiedziałam.
-No, trochę, ale za to miło spędziłyśmy dzień.- odpowiedziała koleżanka.
Kiedy doszłyśmy do domu, pożegnałyśmy się i rozeszłyśmy do swoich domków.
Moje wakacje były naprawdę udane, jeszcze nigdy nie spotkałam tak miłej i zabawnej dziewczyny. Bardzo się cieszę, że ją poznałam. Mam nadzieję, że w tym roku też się spotkamy.
5 3 5