Odpowiedzi

2010-03-25T17:45:09+01:00
"Jeden dzień w raju"

Małgorzata chodzi do 2 klasy gimnazjum. Jest bardzo pilną uczennicą, więc wszyscy znajomi uważają ją za "kujona". Nie ma przyjaciółki, ani żadnej innej bliskiej osoby.
Pewnego weekendu jej rodzice postanowili, że pojadą nad jezioro. Było ciepło, więc nie miała żadnych argumentów do sprzeciwu. Nie lubiła wychodzić z domu. Zawsze wydawało jej się, że wszyscy się na Nią patrzą i obgadują.
Podróż trwała niecałe 1,5h. Zameldowali się w hotelu, rozpakowali się i postanowili rozejrzeć się po okolicy. Wszędzie było dużo drzew i zadbanych kwiatów. Po uliczkach chodziło mnóstwo młodzieży. Wszyscy kierowali się w stronę plaży. Była ona bardzo zadbana i czysta. Tętniła życiem. Na piasku leżały dziewczyny, które chciały się opalić, w wodzie bawiły się małe dzieci, pod czujnym okiem rodziców, a na brzegu chłopacy grali w siatkówkę. Gosia poczuła, że to magiczne miejsce. Czuła się tam komfortowo i postanowiła zostać. Rozłożyła leżak, przebrała się w strój i nareszcie mogła przestać myśleć o szkole. Zrozumiała, że tutaj, poza miastem, może być kim zechce. Nikt jej przecież nie zna. Wylegiwała się tak i rozmyślała, aż nadszedł wieczór i zrobiło się chłodno. Zawędrowała do hotelowej świetlicy, aby w spokoju poczytać książkę. W pewnym momencie zauważyła, że przy stoliku obok siedzi chłopak, mniej więcej w jej wieku. Miał brązowe włosy i zielone oczy. Zobaczyła też, że nosi aparat na zębach. Był przystojny i bardzo jej się spodobał. Chciała nawiązać z nim rozmowę, lecz była za nieśmiała. On nawet nie spojrzał. Spojrzała na zegarek i przeraziła się tak późną porą. Szybko chciała wrócić do rodziców,aby się nie martwili. Jednak budynek był strasznie duży i zabłądziła. Krążyła po holach w poszukiwaniu pokoju, którego numeru zapomniała. Nie wiedziała nawet jak dojść do recepcji. Nagle koło Niej zatrzymał się ten cudowny chłopak, który siedział obok niej w świetlicy. Spokojnym i stonowanym głosem zapytał:
-Zgubiłaś się? Krążysz tu od 10 minut. Może mógłbym Ci jakoś pomóc?
Gosia zaczerwieniła się i cicho odpowiedziała:
-Niestety nie zapamiętałam numeru mojego pokoju i nie wiem jak dojść do recepcji.
-Mogę Cię tam zaprowadzić - Powiedział z uśmiechem.- Ale, jeżeli się nie śpieszysz chciałbym zaprosić Cię na spacer.
-No nie wiem..Rodzice pewnie się będą martwić, że jeszcze nie wróciłam.
-Na pewno nie będą mieć za złe, że wrócisz trochę później. Jest piękny zachód słońca, a z pomostu nad jeziorem wspaniale go widać.
-To kusząca propozycja.
-Więc się skuś. - Odpowiedział z radością - Przysięgam, że nic Ci nie zrobię. Na plaży jest mnóstwo ludzi.
-No dobrze. Niech Ci będzie. Ale potem zaprowadzisz mnie do recepcji?
-Oczywiście! - Powiedział i ruszyli holem w stronę wyjścia.
Po dłuższej rozmowie Gosia dowiedziała się, że chłopak ma na imię Paweł. Kiedy doszli do plaży wiedzieli o sobie praktycznie wszystko. Dobrze czuli się w sowim towarzystwie, więc nawet nie zauważyli, kiedy zrobiło się ciemno. W pewnym momencie, gdy Gosia zorientowała się , że już jest bardzo późno, jak najszybciej poprosiła nowo poznanego kolegę o zaprowadzenie z powrotem do hotelu. W recepcji podała swoje nazwisko, a w zamian dowiedziała się jaki jest numer jej pokoju. Przy windzie musieli się pożegnać. Dziewczyna wiedziała, że coś między nimi zaiskrzyło. Nie chciała się z nim rozstawać, lecz musiała. Obiecali sobie, że następnego dnia także się spotkają. Okazało się, że rodzice nie mieli jej za złe tak późnego powrotu. Wręcz przeciwnie, cieszyli się, że w końcu wyszła z domu na dłuższy czas.
Następnego dnia musieli wyjeżdżać. Mama Gosi dostała wiadomość, że jej babcia miała wylew i jest w szpitalu. Tak szybko się spakowali i wyruszyli, że nie miała szans poszukać Pawła. Wyjechała bez słowa pożegnania. Fatalnie się z tym czuła, lecz nic nie mogła na to poradzić. Więcej go nie spotkała, ale zawsze miło wspomina Ten dzień, w którym go poznała. Ten dzień, w którym się przełamała i otworzyła się na ludzi. Od tamtej pory ma wielu przyjaciół i jest bardzo popularna w szkole. Zawsze będzie dziękować chłopakowi z nad jeziora.


__
Mam nadzieję, że się przyda :DD
3 5 3