Odpowiedzi

2010-03-25T18:13:13+01:00
Dnia 24-ego marca-dzień jak co dzień. Byłam w szkole,gdy nagle mnie bardzo zaczął boleć ząb. w szkole nie ma dentysty, więc zwolniłem się z lekcji i pobiegłem do dentysty. Gdy wszedłem do gabinetu Pani poprosiła mnie o poczekanie w poczekalni, ponieważ musi dokończyć pacjenta.
Gdy czekałem, ból mnie "zabijał" nie mogłem wytrzymać,krzyczałem. Wszyscy się na mnie dziwnie patrzyli. nie wiedziałem co mam zrobić ból nie ustępywał. Bolało coraz bardziej,a ja coraz głośniej krzyczałem. na szczęście po długo oczekiwanej chwili wyszedł poprzedni pacjent i dentystka wyrwała zęba.
1 1 1