Odpowiedzi

2010-03-25T18:56:25+01:00
Wszyscy uczniowie Akademii chcieli umieć latać tak jak Pan Kleks, dlatego Adaś nabrał dużo powietrza w płuca. Poczuł lekkość oznaczającą, że jest gotowy do lotu. Wydął policzki i uniósł się w górę, a Akademia zaczęła się zmniejszać. Gdy był już wysoko, chciał powrócić na ziemię, ale nie wiedział jak sterować lotem. Był już blisko chmur, gdy zrobiło się ciemno i zimno. Bardzo zmęczony i wystraszony zapadł w głęboki sen…
Obudził się w momencie, gdy podmuch wiatru pchnął go na mur. W ścianie znajdowały się szklane drzwi. Chłopiec zapukał w szybkę… W oknie pojawiały się różne psy. Adaś próbował się z nimi porozumieć. Gdy zagwizdał, w oknie pojawił się Reks – jego zaginiony pies.
Brama otworzyła się. Adaś zobaczył psie miasto z domami o kształtach bud. Chłopiec postanowił upodobnić się do psów, dlatego zaczął chodzić na czworakach, naśladował psią mowę i zdziwił się, że rozumie głosy psów.
Okazało się, że Reks dwa miesiące wcześniej zginął pod kołami samochodu. Reks wytłumaczył swojemu byłemu właścicielowi, że znajdują się w psim raju. Zazwyczaj ludzie w drodze do swojego raju trafiali w to miejsce. Adaś zapewnił jednak, że znalazł się tu przypadkiem i opowiedział swojemu pupilowi swoją historię latania.
Reks przedstawił Adasiowi wszystkie psy. Jeden z nich – Lord – oprowadził gościa po psim mieście. Największych atrakcją tego miejsca był czekoladowy pomnik Doktora Dolittle – znanego weterynarza. Pomnik ten był smakołykiem wszystkich zwierząt i służył do określania czasu. Codziennie psy zjadały pomnik i stawiały nowy. Dzięki temu czas mierzyło się w liczbie zjedzonych pomników.
W psim raju była tez ulica Dręczycieli. Stali tam chłopcy, którzy musieli głośno opisywać wszystkie cierpienia, jakie kiedyś wyrządzili swoim psom.
W pewnej chwili do Adasia podleciał Mateusz. W dziobie miał list ze wskazówkami dotyczącymi latania od Pana Kleksa. Chłopiec pożegnał się ze wszystkimi psami i wrócił na ziemię.
Okazało się, że jego nieobecność w Akademii trwała 12 dni. Adaś przyrzekł, że nigdy więcej nie będzie latał.
9 4 9
2010-03-25T18:58:28+01:00
Moja wielka przygoda
Wszyscy uczniowie Akademii chcieli umieć latać tak jak Pan Kleks, dlatego Adaś nabrał dużo powietrza w płuca. Poczuł lekkość oznaczającą, że jest gotowy do lotu. Wydął policzki i uniósł się w górę, a Akademia zaczęła się zmniejszać. Gdy był już wysoko, chciał powrócić na ziemię, ale nie wiedział jak sterować lotem. Był już blisko chmur, gdy zrobiło się ciemno i zimno. Bardzo zmęczony i wystraszony zapadł w głęboki sen…
Obudził się w momencie, gdy podmuch wiatru pchnął go na mur. W ścianie znajdowały się szklane drzwi. Chłopiec zapukał w szybkę… W oknie pojawiały się różne psy. Adaś próbował się z nimi porozumieć. Gdy zagwizdał, w oknie pojawił się Reks – jego zaginiony pies.
Brama otworzyła się. Adaś zobaczył psie miasto z domami o kształtach bud. Chłopiec postanowił upodobnić się do psów, dlatego zaczął chodzić na czworakach, naśladował psią mowę i zdziwił się, że rozumie głosy psów.
Okazało się, że Reks dwa miesiące wcześniej zginął pod kołami samochodu. Reks wytłumaczył swojemu byłemu właścicielowi, że znajdują się w psim raju. Zazwyczaj ludzie w drodze do swojego raju trafiali w to miejsce. Adaś zapewnił jednak, że znalazł się tu przypadkiem i opowiedział swojemu pupilowi swoją historię latania.
Reks przedstawił Adasiowi wszystkie psy. Jeden z nich – Lord – oprowadził gościa po psim mieście. Największych atrakcją tego miejsca był czekoladowy pomnik Doktora Dolittle – znanego weterynarza. Pomnik ten był smakołykiem wszystkich zwierząt i służył do określania czasu. Codziennie psy zjadały pomnik i stawiały nowy. Dzięki temu czas mierzyło się w liczbie zjedzonych pomników.
W psim raju była tez ulica Dręczycieli. Stali tam chłopcy, którzy musieli głośno opisywać wszystkie cierpienia, jakie kiedyś wyrządzili swoim psom.
W pewnej chwili do Adasia podleciał Mateusz. W dziobie miał list ze wskazówkami dotyczącymi latania od Pana Kleksa. Chłopiec pożegnał się ze wszystkimi psami i wrócił na ziemię.
Okazało się, że jego nieobecność w Akademii trwała 12 dni. Adaś przyrzekł, że nigdy więcej nie będzie latał.
15 4 15