Odpowiedzi

2010-03-25T20:45:40+01:00
Pewnego dnia czarownica, która mieszkała na kurzej łapce, koło strumyka, obok ponurego, gęstego lasu, na skraju wsi zażyczyła sobie, aby królewna Różyczka wpadła w jej ręce, ale akurat koło jej domu przechodził pasterz z psem. Usłyszał, co powiedziała i doniósł o tym królowi. Król wpadł w panikę, ale postanowił, że wymyśli podstęp. Rozkazał królewnie Różyczce pójść do najwyższej wieży i zamknąć się tam na klucz, nie wpuszczać nikogo pod żadnym pozorem, oprócz niego i służby. Król Stanisław zawołał rycerza i kazał służbie przynieść piękne, jedwabne suknie, perukę i złotą koronę. Rycerz nie sprzeciwił się żądaniem króla i założył strój. Rycerz w przebraniu królewny udał się do wiedźmy z czarodziejskim jabłkiem. Gdy tylko pojawiła się, podarował jej
zaczarowane jabłko. Zaskoczona wiedźma wzięła podarunek do ręki. Czarownica domyśliła się, że to podstęp i odłożyła prezent na stół. A rycerz wyszedł. Chłopak, który przechodził koło chatki wkroił jabłko do zupy, którą czarownica zjadła na obiad. Król w nagrodę ofiarował mu rękę swojej córki i odtąd żyli długo i szczęśliwie.
Jednak po kilku latach pojawiło się nowe nieszczęście. Do królestwa przyleciał skrzydlaty smok, który siał zgrozę i postrach. Pewnego dnia napadł na dwoje ludzi, spacerujących wokół zamku. Król zwołał naradę rycerstwa, podczas której ustalono, że smoka trzeba zgładzić. Kukiełkę, przypominającą człowieka, napchano siarką i podrzucono smokowi. Nazajutrz smok zjadł kukiełkę i pękł. W ten sposób królestwo zostało wyzwolone od strasznego smoka.
2 3 2