Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-26T14:10:52+01:00
Deszcz, to źródło wody, dla wielu zwierząt i ptaków oraz roślin i wszystkich innych istot żywych, także ludzi. Niby zwykł deszczyk, a dzięki niemu ożywiają rośliny, zwierzęta czują się jak po zimnym prysznicu, a niebo oślepia kolorowa tęcza. Zobaczmy, skąd bierze się ten cudny lek dla przyrody.
Dawno, dawno temu, gdy Ziemia zaczynała się dopiero rozwijać, daleko w prehistorii, żył pewien mądry anioł Michael (Majkel). Był wykształcony, mądry, schludny i bardzo dobry. Wszystkim pomagał, był uczynny, uczciwy i prawdomówny. Zawsze walczył przeciw diabłom i był posłuszny Panu Bogu. Miał sługi, własny tron i żonę anielicę. Na Ziemi był raj. Michael wraz z ukochaną przylatywali często na Ziemię na wakacje. Nieraz zawędrowali na pustynię, nie rzadko odwiedzali też lodowce i nadmorskie miasta oraz kraje. Pewnego razu anioł Michael po roku ciężkiej pracy postanowił z narzeczoną wyruszyć znowu w podróż na Ziemię. Na początku udał się nad ocean. Gdy szczęśliwie doleciał na miejsce zauważył że zwierząt jakby... ubyło, od poprzedniej wycieczki w to miasto. Rośliny pozdychały i dzik leżał nieprzytomny na podłodze. Morza było mniej, za to plaża jakby się powiększyła. Zdziwił się bardzo, co się stało. Udał się więc na Saharę by sprawdzić czy tam wszystko w porządku, jednak ku jemu zdziwieniu tam również było sucho. Nawet na lodowcu i wielu innych ciepłych, i zimnych miejscach. Michael powiadomił armię aniołów by zbadali teren, on zaś w tym czasie poleci sprawdzić co na innych planetach. Tam było tak samo. Marsjanie leżeli nie przytomni, księżycowe ufoludki też, a słońce grzało coraz mocniej. Pewnej nocy, gdy nasz bohater nie umiał zasnąć, przyszło mu do głowy, że to może być skutek braku wody.. nie był w stanie jednak wylać na cały wszechświat wodę, choćby ją wylewał wannami, nie dało by rady to zrobić nawet wiecznie, bo istoty żywe i sama gleby, potrzebowały by więcej. Wpadł na pewien pomysł i pomyślał " Jeśli nie da się wannami, to może uda się je spryskać prysznicem?" Cały anielski oddział przygotował wodę i wlał ją do ogromnej sikawki która wraz z wiatrem rozniosła się po całej Ziemi i wszystkich innych planetach układu słonecznego.
Anioły postanowiły wlewać tak co jakiś czas, aby życie w wysysającej duszę przestrzeni, na Ziemi, Księżycu, Marsie i Saturnie, i innych kulach nie zamarło. Stało się do popularnym zwyczajem i tak będzie już zawsze.. do końca wszechświata!