Odpowiedzi

2010-03-26T16:41:34+01:00
Dawno, dawno temu, była tylko jedna pora roku.Nazywała się ona Charrisone.
Bogini uwielbiała polować, biegać beztrosko po lesie.Pięknie śpiewała. Pewnego razu, gdy Charrisone polowała, przed oczami mignęła jej wielka ,czarna istota. Bogini zaciekawiona pobiegła za nim. Gdy po długim, uciążliwym biegu ujrzała ją w całęj okazałości owa istota okazała się być obrzydliwym, czarnym cyklopem ze sztyletem w ręku.Ten nic nie mówiąc, zacisnął pięści i rzucił się na Charrisone, przecinając jej szyję. Bogini nie zdążyła się obronić i już wkrótce jej dusza odeszła do Miasta Cieni, do jej ojca Arsima.Gdy krew Charrisone wsiąkła w ziemię, wyrosły z niej cztery rośliny. Pierwsza była piękna, kwitła jasnoróżowymi kwiatami a liście miała świeżo zielone. Druga o seledynowych liściach i żółtych kwiatach rozpylała dookoła siebie zapach słońca i piasku. Trzecia cała w pomarańczu, czerwieni i żółci obficie kwitła wrzosami, a czwarta miała o szarozielonych liściach roztaczała wokół siebie tajemniczy chłód. Gdy pierwsza roślina zwiędła narodziła się pierwsza z sióstr- Wiosna, gdy druga- Lato, trzecia Jesień, a czwarta- Zima


To opowiadanie napisałam dawno, ale myślę że możesz skorzystać z nie których pomysłów
2010-03-26T16:53:15+01:00
"Jak narodziła się wiosna"
W starożytnym świecie zaraz po stworzeniu ziemi przez Boga istniały dwa rodzaje dni w którym na świecie witały dwie osoby o niezwykłych temperamentach. Dama Zima i dżentelmen o imieniu Lato. Pan Lato miał czekoladową karnację, oczy w kolorach tęczy, zęby lśniące, a co najważniejsze pogodny i miły zawsze dla wszystkich. Natomiast Dama Zima o lodowatym spojrzeniu, ubrana zawsze w chłodne kolory, miała skórę białą jak śnieg którym zasypywała ową krainę Ziemię gdy nadszedł jej dzień panowania. Lato i Zima nigdy się nie widzieli, zawsze marzyli, wyobrażali sobie jak może wyglądać on lub ona...
Któregoś dnia Lato usnął i przespał cały swój dzień, gdy obudził myślał skąd mogło wziąć się to przerażające zimno, długo kroczył aż dotarł to dziwnego przedmiotu zwanego saniami i zobaczył urodziwą damę która próbowała z nich wyjść.Natychmiast pobiegł aby pomóc, w końcu dżentelmen, przywitał się, ucałował w rękę i jak na prawdziwego mężczyznę przystało spytał o samopoczucie. Zimie od razu się spodobał. W końcu był zabawny, przystojny i niezrozumiale ciepły. Lato i Zima od tamtej pory próbowali zasypiac aby spotkac się z swoim ukochanym, ukochaną. Gdy któregoś końca ciepłych dni Lato spotkał Zimę poprosił ją aby została jego żoną, wydawało się to niemożliwe ale Lato wpadł na pomysł żeby spotykali sie 2 razy w roku kiedy mają się wymienic obowiązkami.
Niedługo trzeba było czekac aby Zimie urodziło się dziecko. Była to przedziwna i piękna córeczka którą oboje rodzice pokochali. Dziwnym trafem stała się podobna bardziej do swojego cudownego ojca. Ciepła, pogodna i wesoła. Wnosiła wiele szczęścia do życia innych. Takim też sposobem nazwali ją Wiosna. Jej największym atutem stał się piękny uśmiech który nigdy nie znikał. Tak też powstała wiosna, potem droga córka podobna do mamy o imieniu Jesień ale to już inna bajka.;)
KONIEC

Mam nadzieje, że może sie na coś przydało^^