Napisz opowiadanie, którego temat związany będzie z rzeczywistością szkolną(dzień z życia uczniów, zdarzenie,lekcja itp.) Muszą znaleźć sie w nim elementy takie jak:
-dialogi
-partie narracyjne(narracja 3-osobowa lub 1-osobowa wg uznania)
-jeden monolog
-tytuł

Proszę o szybkie napisanie tego bo muszę to poprawić;)
Z góry dzięki;**

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-10-29T22:47:04+01:00
Zła droga
Znów poniedziałek. Oczywiście i ten tydzień Olka przeżyje pod hasłem "ABY DO PIĄTKU". Niegdyś jedna z lepszych uczennic w klasie, dziś dziewczyna sięgająca dna. Zaczęłą się od papierosa. Dziwne? Nie, to tylko codzienność. Zawsze zaczyna się od papierosa... albo piwa... w końcu to tylko `ten jeden raz`...
Siódma trzydzieści:
- Hej Olka! - doszedł ją głos zza słupa kiosku- jedynego, gdzie sprzedawali fajki nieletnim.
- Kaśka, co Ty tutaj robisz, szkoła w drugą stronę ... - zdziwiła się Olka.
- Zajarać idę, lecisz ze mną?- zaproponowała Kaśka.
- Na następnej przerwie, teraz mam jeszcze kilka spraw do załatwienia.-oznajmiła Olka z uśmieszkiem.
- Okej, see you !- krzyknęła Kaśka i odeszła szybkim krokiem.
Ósma, w szkole:
- Do odpowiedzi zapraszam ... Pannę Olę. Masz kilka jedynek, które musisz w końcu poprawić, bo w innym wypadku znowu nie zdasz, i to znowu z fizyki.- oznajmił nauczyciel z przekąsem.
- Genialnie, kolejny laczek.- dodała całkiem odprężona Olka.
Ola wiele się nie pomyliła- dostała 1+, za poczucie humoru .
- No pięknie Olka, jak tak dalej pójdzie to naprawdę nie przepuszczę Cię drugi raz!- powiedział poddenerwowany profesor.
- Nie groź mi stary dziadzie.- mruknęła pod nosem Olka.
- To do mnie było?- zapytał zdziwiony nauczyciel.
- A widzisz Pan gdzieś tu innego dziada... i to starego?!- zapytała Olka rozbawiając tym całą klasę.
- Tego już za dużo moja panno! Do dyrektora, już !- niemal wykrzyczał zdenerwowany fizyk.
Olka wyszła z klasy pożegnana przez nauczyciela smutną miną...
- O co mu chodziło?- pomyślała- przecież ja tylko żartowałam z tym dziadem, tak naprawdę to go lubię... Chyba o tym wie, w końcu klasa wie, że se jaja robię z tymi wyzwiskami, on też powinien zdawać sobie z tego sprawę. A może sprawiłam mu tym ból... Może przeze mnie dopadnie go kryzys wieku średniego. Podobno ma problemy z żoną, może fakt, że w szkole go tak gnębię wyładowuje na żonie, może to ja jestem powodem jego nieszczęścia rodzinnego! OLKA weź się w garść ! Zamiast użalać się na sobą pomyśl, co ty zrobiłaś ze swoim życiem. Kiedyś grzeczna, ułożona z promienną skórą... dziś pyskata, chamska i z poszarzałą cerą dzięki swojemu największemu sprzymierzeńcowi : PAPIEROSOWI. Jak to się stało? - dociekała, idąc do gabinetu dyrektora- Czy to było z dnia na dzień? A może to we mnie siedziało jeszcze wcześniej? Nie wiem , ale muszę zmienić moje życie- postanowiła w duchu i udała się do dyrektora z uśmiechem na ustach i zamiarem przeprosin oraz obietnicą poprawy.