Odpowiedzi

2010-03-27T13:11:22+01:00
Nasza ekipa znajduje sie pod gmachem labiryntu. Wnapieciu czekamy na Ramzesa XIII, który znajduje się w srodku tej pułapki. Żadnemu ze smiłków nie udało się wyjśc z niej cało. Własnie otworzyły się wrota i ukazał sie Ramzes XIII. Spróbujemy z nim porozmawiać.
-Witam Pana.
-Witam.
-Jak Pani się czuje?
-Teraz poczułem wielką ulgę, ale nadal jestem w szoku. Chcę wynagrodzić kapłanom, że wyprowadzili mnie bezpiecznie na zewnątrz. Bardzo im za to dziękuję.
-Jak jest w środku?
-Na początku, gdy zobaczyłem labirynt od zewnątrz, poczułem lekki niepokój. Przytłaczał mnie wygląd labiryntu. Gdy weszliśmy do środka, panowała ciemnośc. Próbowałem zapamietać droge, ale bardzo szybko straciłem orientację. Droga wiodłaraz w górę, raz w dół. Przechodziliśmy przez tajemne komnaty i drzwi. Poczułem strach, gdy na drodze natkneliśmy sie na zwłoki smiałków, którzy weszli do labiryntu. ZXupełnie nie wiedziałem w jakim kierunku idziemy.
-Czy bał sie Pan?
-Czułem bezradnosc i przygnębienie iszczerze się przyznam, że się bałem. Najbardziej niepokojacym momentem było zapadanie sie posadzek i otwieranie niewidzialnych drzwi. Czułem sie tak, jak gdyby gmach przygniatał mnie swoim ciężarem. Alke to jest nie do opisania. Trzeba samemu przezyc cos takiego.
-Czy nie bał sie Pan że przewodnicy zgubią drogę?
-Tak. Tego bałem sie najbardziej. Szczególnie wtedy, gdy zauważyłem, że nerwowo patrzyli na ściany. Posługiwali sie tajemniczymi znakami. Chyba za dużo powiedziałem. Niestety, ale juz wiecej nic nie mogę powiedzieć. To jest tajemnica.
-Czy wczesniej słyszał Pan jakies plotki, czy pogłoski dotyczące labiryntu?
-Tak. Chyba jak każdy słyszałem, że każdego śmiałka, który wejdzie do labiryntu czeka smierć. Tak więc bardzo obawiałem się, ale cieszę się, że stoje tu cały i zdrowy. Chciałbym jeszcze raz podziękowac kapłanom.
-Naszym bohaterem był Ramzes XIII. Człowiek, który wyszedł cało z tajemniczego labiryntu.
Dziękujemy Panu za rozmowe i życzymy pomyslnych rzadów w państwie.
-Dziekuje.
2 5 2
2010-03-27T13:25:16+01:00
-Ja: Dzień dobry, nazywam sie XYZ i zbieram infrmacje do "Faktów Egiptu" na temat polityki w pańskim państwie. Czy mogłabym przeprowadzić z Panem wywiad?
-Ramzes XIII: Witam Panią/Pana. Bardzo mi miło i z wielką chęcią udzielę informacji o mojej ojczyźnie.
-Ja:Na początek chciałabym się zapytać w jakim stanie było państwo gdy obejmował Pan rządy?
-Ramzes:Kiedy obejmowałem władzę, Egipt był wyniszczony. Tron państwa był z pustym skarbcem a kapłani i słudzy byli wynędzniali i zmęczeni pracą.
-Ja:To co Pan mówi jest bardzo ciekawe, ale czy próbował Pan jakoś odbudować państwo i poprawić politykę?
-Ramzes:Oczywiście, że tak. Byłem świadomy kryzysu państwa i dlatego postanowiłem poprawić sytuację w mojej ojczyźnie, zupełnie inaczej niż to było za panowania mojego poprzednika Ramzesa XII. Na jego decyzję wpływ głównie mieli kapłani, kierował się swoim dobrem, wiele decyzji podejmowano za niego. Dla mnie najważniejsze jest dobro państwa.
-Ja: Jakimi metodami chciał poprawić Pan dolę państwa?
-Ramzes:Chciałem przeprowadzić radykalne i wszechstronne reformy.
-Ja:Czy mógłby nam Pan wymienić kilka z nich?
-Ramzes:Oczywiście. Bezpośrednim bodźcem do obmyślania planu poprawy państwa dla mnie była jego sytuacja finansowa i obserwacja życia poddanych oraz świadomość, że moje państwo utrzymuje zbyt wielu urzędników, którzy bogacą się i kradną podatki. Aby uchronić Egipt przed klęską chciałem poprawić obronność kraju, los ludu wyniszczonego nadmierną biedą, pracą oraz podatkami i ograniczyć władzę kapłanów. Zamierzałem wprowadzić jeden dzień wypoczynku w tygodniu oraz przydzielić na własność każdej chłopskiej rodzinie kawałek ziemi. Przecież każdy z nas wie, że wolny, zdrowy, wypoczęty lud pracuje wydajniej. Postanowiłem otworzyć armię egipską i wyruszyć na wojnę i wrócić z dobrami które polepszą dobrobyt w Egipcie. Uważa, iż państwo powinno mieć jednego władcę a kapłani nie powinni ingerować w kierowanie krajem.
-Ja:Jakie reformy udało się już Panu wprowadzić?
-Ramzes:Wprowadzony został już siódmy dzień odpoczynku, uspokojono bunty pospólstwa, ukrócono władzę kapłanów, spłacono długi skarbca królewskiego, poprawiono sytuacje cudzoziemców. Jesteśmy na bardzo dobrej drodze. Mam nadzieję, że państwo będzie się coraz bardziej rozwijać a my spokojnie będziemy mogli przeprowadzać kolejne reformy.
-Ja:Czy ktoś pomaga Panu w rządzeniu państwem?
-Ramzes:Tak, jestem ukierunkowywany przez Pentuera.
-Ja:Dziękuję Panu za wyczerpujący wywiad i życzę owocnej pracy w polepszaniu sytuacji w Egipcie.
-Ramzes:Ja również dziękuję. Do widzenia.
-Ja:Do widzenia.
1 5 1