Proszę o napisanie biografii o Leonardzie da Vinci, tylko że ma ona być w 1 osobie liczby pojedynczej, czyli że jako ja coś zrobiłem np. namalowałem wiele obrazów m.in. ...
I nie ma być tego dużo, ponieważ muszę się tego nauczyć na pamięć.Najlepiej same najważniejsze informacje.

3

Odpowiedzi

2010-03-27T16:02:54+01:00
Leonardo da Vinci.!!! ;)

Urodził się i wychował niedaleko miasta Vinci. W roku 1452 dnia15 kwietnia we Włoszech. Włoski malarz, architekt, filozof, muzyk, poeta, odkrywca, matematyk, mechanik, anatom, wynalazca, geolog. Ale to właśnie talent malarski przysporzył Leonardowi największej popularności. Dwie jego prace Ostatnia Wieczerza i Mona Lisa zajmują czołowe miejsca na listach najsławniejszych.
Zmarł 2 maja 1519 roku we Francji.
2010-03-27T16:04:01+01:00
Ja, Leonardo da Vinci przyszedłem na świat 15 kwietnia 1452 roku, niedaleko miasteczka Anchiano w Toskanii. Anchiano to miasteczko odległe 20 mil od Florencji oraz byłojednym z najbogatszych i najbardziej znaczących wówczas miast Włoskich. Byłem nieślubnym synem prawnika Ser Piera da Vinci i wieśniaczki Cateriny. Zostałem jednak oficjalnie uznany przez rodzinę ojca i od czwartego roku życia wychowywałem się w domu dziadka w Anchiano. Nie miałem rodzeństwa, byłem jedynakiem. Moje dzieciństwo było bardzo szczęśliwe. Zażywałem swobody, nie obarczano mnie zbytnio obowiązkami i nauką. Mimo, że umiałem czytać i pisać, oraz znałem podstawy matematyki, nie otrzymałem pełnego wykształcenia, ponieważ nie znałem łaciny i greki. Ten brak w edukacji odbił się na całym moim życiu. Miał trudności z czytaniem starożytnych dzieł, na których wzorowała się renesansowa nauka i sztuka. Charakterystyczną metodą mojej pracy było to, że swoje prace opierałem głównie na wynikach własnych badań, w niewielkim tylko stopniu korzystając z opinii autorytetów. W 1469 roku wyjechałem do Florencji, gdzie mój ojciec dostał posadę notariusza. Tam przez kilka lat terminowałem w pracowni malarza Andrei del Verrocchia. Pracowałem na zmianę we Florencji i Mediolanie, pod koniec życia spędziłem kilka lat w Rzymie, a następnie na zamku Cloux pod Amboise, gdzie zmarłem w 1519 roku.

Malarstwo
Pracownia Verrocchia we Florencji, gdzie się uczyłem, była jednym z licznych wówczas warsztatów, świadczących usługi malarskie, złotnicze i rzeźbiarskie. Dzieła wychodzące z tej pracowni odznaczały się finezją, elegancją, dbałością o szczegóły – toteż uchodziła ona za jedną z najlepszych we Włoszech. Uczyłem się tam malarskiej perspektywy, różnych technik malowania i rzeźbienia, anatomii ludzkiego ciała, botaniki, by zadowolić wybredne gusta bogatych klientów. Wkrótce opuściłem swego nauczyciela i założyłem własny warsztat. Rozpocząłem pracę nad dużym obrazem „Pokłon trzech króli”, który zamówiono do głównego ołtarza w kościele w Scopeto. Spośród wszystkich sztuk najbardziej ceniłem właśnie malarstwo. Moim zdaniem, przewyższa ono muzykę i poezję, dlatego że utrzymuje przy życiu ową harmonię proporcjonalnych członów, których nawet natura, przy całej swej mocy, nie mogła zachować. Obraz miał być wcieleniem doskonałego piękna, które trwa i daje się wciąż podziwiać. Moje malarstwo jest subtelne i pełne wdzięku. Używałem delikatnych kolorów, doskonale znałem perspektywę, miałem świetne wyczucie kompozycji, znakomicie operowałem światłocieniem, do doskonałości doprowadziłem sposób malowania zwany sfumato, w którym kontury przedmiotów łagodnie się zacierały. Arcydziełem wykonanym w tej technice jest najbardziej znany obraz świata, czyli „Mona Liza”. Jasna karnacja twarzy i dekoltu lśni przy ciemnych szatach; łagodna gra światłocieniem i mgliste kontury sprawiają, że poszczególne części obrazu stapiają się w harmonijną całość. A przede wszystkim ten sławny, niezwykły uśmiech – subtelny i nieśmiały uśmiech Giocondy, która jest właściwie dopiero zapowiedzią uśmiechu. Postać na obrazie to prawdopodobnie Mona Liza di Giocnda, żona jednego ze znamienitych mieszkańców Florencji.

Sławą dorównuje „Monie Lizie” fresk „Ostatnia wieczerza” z klasztoru Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. Widz stojący naprzeciw malowidła ma wrażenie, że patrzy nie na pokrytą farbą ścianę, lecz na otwarty pokój. Właśnie w „Ostatniej wieczerzy” widać to najlepiej – każda z postaci ma swój charakter, a ich twarze są tak wyraziste, że czasami przypominają karykatury. Kompozycja jest bardzo zrównoważona – uczniowie odchylają się na dwie strony, w centrum pozostawiając postać Chrystusa. Za nim są okna, przez które widać rozległy krajobraz, przykuwający wzrok, budzący zastanowienie, wyraźnie kontrastujący z resztą fresku. Nie malowałem często. Poza „Mona Lizą” i „Ostatnią wieczerzą” do słynniejszych dzieł można zaliczyć „Świętą Annę Samotrzecję” i „Traktat o malarstwie”.
  • Użytkownik Zadane
2010-03-27T17:06:53+01:00
Nzywam się Leonardo da Vinci jestem zny z obrazów olejnych oraz fresków.urosziłem się 15 kwietnia 1452 roku we Włoszech.Niebyłem tylko malarzem ale tez matematykiem,spiewakiem oraz odkrywca.żwany jestem człowiekiem renesansu.namalowałe wielkie obrazy jak dama z łasiczką oraz
Madonna w grocie.zmarłem 2 maja 1519 roku.