Odpowiedzi

2010-03-27T18:00:48+01:00
Ja bym bardzo chciała żeby był takie oto dzień : Jest 22 czy tam 23 grudnia. Budzę się rano, za oknem biało i pada dużo śniegu. Tata jeszcze w pracy. A ja z mamą i młodszym bratem idziemy na ostatnie wieeelkie zakupy. Kupujemy jakieś ubrania a oprócz tego składniki na ciasto czy barszczyk czerwony itp. :) W sklepach piękne ozdoby i świąteczna atmosfera. Dużo ludzi. Każdy dla siebie milutki, ekspedientki na kasie życzą klientom Wesołych Świąt. Później wracamy piechotką do domu idąc po zaspach śniegu. I jest oczywiście duży mróz i bardzo zimno. Wracamy do domu, w piecu się pali cieplutko i fajnie. Mama bierze się za gotowanie, babcia w SPA z koleżankami. A ja z bratem siedzimy przy oknie i grzejniku, pijąc dobrą herbatkę patrzymy na śnieżycę. W telewizji świąteczne programy i filmy. Potem przyjeżdża tata i dokłada do pieca później idzie się zaopatrzyć w choinkę =)) Super !

Jeszcze drugi wymarzony dzień :

Wakacje. Na dworze 30 stopni. Budzę się rano. Babcia już urzęduje na dworze (kosi trawę itp.)
Świeci słońce, jeszcze lekka rosa na trawie. Ciotki z Lublina się pozjeżdżały (jak zawsze w weekend) Wujek też se trawę kosi, ptaki śpiewają i w ogóle tak ładnie pachnie latem ... Mój brat bawi się na dworze. Zaraz dzwoni koleżanka i pyta czy może przyjść ze swoją cioteczną siostrą . (uwielbiam jak one przychodzą) no i tradycyjnie jak one przyjdą to mój brat idzie po sąsiada swojego kolegę i on też przychodzi. Potem są takie śmieszne kłótnie między dziewczynami, później idziemy nad rzekę, robimy sobie piknik i odbijamy sobie piłką do siatki =)) A najgorzej jest jak piłka wpadnie do rzeki : / Wtedy robimy wyliczankę kto po nią idzie (dobrze że rzeka czysta w miarę i płytka) Ja po prostu uwielbiam jak tak jest. A oto ta rzeczka o której mowa : [LINK] (nie dziwcie się ta drabina to wzięłam od ciotki i zastępuje ona kładkę żeby przejść na drugą obcą stronę) xD =P

A Wy też napiszcie swój wymarzony dzień jakiego nie możecie się doczekać, lub taki który mile wspominacie. Możecie też wymyśleć jaki byście chcieli dzień.

A no i jak mogłam zapomnieć o najważniejszym ? Oczywiście chciałabym żeby był też taki oto dzionek =P :

Sobota, październik godz. około 14.00 Dzwoni moja przyjaciółka Agata : "Cześć Justyna, ****** (

Sory ten ostatni dzień coś nie wypalił, ale dokładnie chodziło mi o to że dzwoni moja przyjaciółka i zawiadamia mnie że nasz wymarzony chłopak zaprosił nas do siebie i mam być gotowa za 20 min. :))))
2 4 2