Charakterystyka sokratesa .
napiszcie co jest co czyli:
1.wstep (przedstawinie postaci: dataa urodzenia imie wiek czym sie zajmuje rodzina gdzie mieszka)
2.wyglad zewnetrzny (wzrost postura wlosy oczy ubranie)
3.cechy usposobienia(stosunek do swiata innych sposob zachowania sie np.wesoly mily pogodny ponury.)
4.intelekt (umyslowosc-zdolnosci :bystrosc inteligencja latwosc uczenia sie)
5.cechy charakteru: uksztaltowane przez wychowanie doswiadczenie (pracowity leniwy uczynny pobozny)
6.ocena postaci (co podoba sie /nie podoba nam sie w postaci czy chcielibysmy/nie chieciel;ibysmy go spotkac czy moze byc wzorem? dla kogo?)

1

Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-03-27T20:01:09+01:00
Sokrates był ateńskim filozofem, który przeciwstawiał się sofistom. Z pozoru wyglądał na człowieka poważnego, ale w rzeczywistości był bardzo dowcipny. Nie przywiązywał większej uwagi do wyglądu zewnętrznego. Chodził boso, w łachmanach, zaniedbany i z rozczochraną czupryną. Mieszkał za miastem w jakiejś chacie, którą ktoś kiedyś mu podarował. Nigdy nie prosił o jałmużnę. Tak mówi o sobie: "Przecież to nie jest zwyczajna ludzka rzecz, że ja o swoje sprawy zgoła nie dbam i spokojnie patrzę na mój dom w zaniedbaniu i to już od wielu, a ja ciągle jestem waszym dobrem zajęty". Sokrates walczył z pychą i ślepą głupotą. Chociaż uważano go za człowieka ubogiego to tak naprawdę był bogaty. Jego bogactwo stanowiła mądrość. Bardzo cenił sobie rozum. Tak o nim mówiono: "Dla rozumu miał kult. Czuł, że to daje człowiekowi wyższość nad otoczeniem i nad samym sobą w chwili słabej". Unikał i stronił od tego, co wydawało mu się dwuznaczne i mgliste. Sokrates bezinteresownie działał jako nauczyciel. Starał się ludzi uczyć cnoty i rozumowania, aby przez to osiągnęli najwyższe wartości moralne, które cenił bardziej aniżeli dobra materialne. Poprzez rozmowy z uczniami i przypadkowymi przechodniami na rynku ateńskim próbował w drodze dyskusji doprowadzić rozmówcę do poznania prawdy. Wzywał ludzi do zastanawiania się nad celem życia oraz jego przebiegiem. Walczył z kapłanami i dostojnikami. Drogą dialogu, którą prowadził bardzo sprytnie i inteligentnie udowadniał im ich własną niewiedzę, obłudę i głupotę. "Myślał, że u ludzi w ogóle rozum zajmuje i powinien zajmować takie naczelne, kierujące stanowisko, jak to chciał widzieć we własnym wnętrzu". Sokratesa stać było nie tylko na wygłaszanie i dyskutowanie o poglądach filozoficznych, ale także na poświęcenie i walkę w czasie wojen. Wszystkich zadziwiał swoją odwagą i spokojem w czasie największego popłochu. Zjednał sobie sympatię młodzieży i ludzi młodych, zadziwiając ich swoją mądrością. Władysław Witwicki tak mówi o nauce młodzieży przez Sokratesa: "Przepadali i chodzili za nim młodzi ludzie i coraz więcej było takich w Atenach, którzy zaniedbani, gardzili dobrami tego świata, trawili dnie i noce na dyskusjach z Sokratesem i ze sobą nawzajem. Teorie, definicje-to był ich żywioł". Sokrates cenił rozum i znał te wartości, które są nieprzemijające. Był pierwszym, który głosił, że mądrość polega na uświadomieniu sobie własnej niewiedzy. To on powiedział: "Wiem, że nic nie wiem". Czuł się mądrzejszym od innych, bo uświadomił sobie własną niewiedzę. To właśnie najbardziej drażniło Ateńczyków. Sokrates został oskarżony o ateizm, herezję i rzekomą demoralizację młodzieży. Były to oczywiście jedynie preteksty do tego, aby go zniszczyć. Przyczynił się, do wydania na niego wyroku śmierci, mową obrończą, w której nie przyznał się do winy, pouczał oskarżycieli i drwił z sądu. Oto fragment z niej: "Bądźcie przekonani, że jeśli skażecie na śmierć mnie, takiego człowieka, nie zaszkodzicie więcej mnie niż sobie samym". Wiedział, że wyrok ten będzie rzutował na osoby oskarżające go i sędziego. Pomimo tego został skazany na śmierć. Był człowiekiem, który stworzył podstawy etyki i logiki. Tak jak w przeszłości, ludzie, którzy wyróżniali się oryginalnością, mądrością, chęcią oddania swojej wiedzy drugiemu człowiekowi ginęli tak i on został pogrzebany. Na koniec przytoczę wypowiedź bohatera w której zapowiada dożywotnią walkę z głupotą człowieka: "Póki tchu starczy, póki sił, bezwarunkowo nie przestanę filozofować i was pobudzać i pokazywać drogę każdemu, kogo tylko spotkam".

11 3 11