Odpowiedzi

2010-03-27T22:51:42+01:00
20.10.10Bejgoła

Droga Mamo !!

Co u was słychać ? Bo u mnie wszystko w porządku !!
Pewnego dnia poszedłem z panną Wandą na spacer. Zauważyliśmy podejrzanego mężczyznę, ale ja chciałem być sprytniejszy tylko, że on mnie przechytrzył, uderzył mnie w głowę i uciekł. Na szczęście w pobliżu była panna Wanda i przyniosła mnie do domu.
Po powrocie do zdrowia poszliśmy z prof.Gąsowskim na strych i znalazłem stare dokumenty i pamiętnik ks.Koszyczka, które mają bardzo cenne informacje. Minęło kilka dni kiedy przeczytałem ten pamiętnik, wtedy w domu zjawił się mężczyzna podający się za malarza. Jednak w rzeczywistości był on tym samym człowiekiem, który uderzył mnie w głowę. Kiedy go nie obserwowałem wkradł się do mojego pokoju i zabrał pamiętnik.
Po tym zdarzeniu wybrałem się na zwiady do okolicy. Gdy byłem
w jednej ze wsi dostałem francuski list do przetłumaczenia. którego dowiedziałem się, że na drzwiach w małym domku, w którym mieszkał napoleoński oficer jest wskazówka do odnalezienia skarbu. Kiedy „fałszywy malarz” przyszedł po przetłumaczony list do mnie zacząłem go śledzić i doszliśmy do domku nad jeziorem. Przez swoją nieuwagę zostałem złapany przez wysokiego, chudego mężczyznę, „fałszywego malarza” i zamknięty w piwnicy. Tam poznałem Francuza, który został zdradzony przez swoich pomocników, i którego kilka dni wcześniej zamknęli w piwnicy. Podczas potężnej burzy harcerze, którzy mieli obóz nad jeziorem postanowili pod nieobecność mieszkańców domku sprawdzić, co się w nim dzieje, i gdy przechodzili obok piwnicy usłyszeli moje krzyki. Po wydostaniu się z piwnicy zanieśliśmy Francuza do ks.Kazuro, dzięki któremu odnalazłem drzwi i ukryty napis, gdyż był następną wskazówką do odnalezienia skarbu. Napis ze starych drzwi kazał czytać na brodzie, więc udaliśmy się do bawialni gdzie wisiał obraz z „malowaną” brodą. Na brodzie była kolejna wskazówka - „Znajdziesz w domu tego, co powróci wkrótce z Egiptu i nigdy nie jadł na uczcie z płaskiego talerza”. Chodziło tam o dom bociana.Wszyscy wybiegli przed dom, gdzie na słupie było bocianie gniazdo.Okazało się, że skarb był ukryty w dziurze w słupie i były to rubiny i rubiny.

P.S. Mamo po raz pierwszy się zakochałem
Twój na zawsze
Adaś