Odpowiedzi

2010-03-28T14:08:04+02:00
Gdy zobaczyłem jego oczy i ślinę kapiącą na łapy, poczułem strach. Nie wiedziałem czy uciekać czy leżeć na ziemi i się nie ruszać. Ciarki przeszły mi po ciele a w głowie miałem tylko myśl
"To już koniec, on mnie zagryzie!". Pies podszedł bliżej, spojrzał na mnie swoimi przerażającymi oczami, dotknął obślinionym pyskiem i odszedł. Najzwyczajniej w świecie odszedł! Kamień spadł mi z serca. Moje obawy były niepotrzebne. Strach ma wielkie oczy...