Odpowiedzi

2010-03-28T14:10:15+02:00
Pewnego słonecznego dnia pies o imieniu Rex wybrał się na spacer.Postanowił pójść do lasu.Wybrał dłuższą drogę biegnącą przez łąki i pola.Na początku biegą a gdy się zmęczył postanowił zboczyć trochę z drogi i poszukać strumyka w którym mógłby się napić wody.Pobiegł w prawo oddalając się od lasu.Nagle usłyszał cichy plusk wody.Pobiegł szybko w tamtym kierunku i jego oczom ukazał się strumyk.Podszedł do niego i zaczął pić.Gdy zaspokoił pragnienie wrócił z powrotem do lasu.Nagle usłyszał płacz zajączka.Poszedł w tamtym kierunku i znalazł małego zajączka siedzącego samotnie w krzakach.
-Witaj.Dlaczego płaczesz?-zapytał
-B-b-bo j-ja się zg-g-gub-biłem!!!!-jęknął zajączek.
-Spokojnie.Nie płacz.Najpierw powiedz jak masz na imię a później coś wymyślimy.-uspokajał Rex
-J-ja m-m-mam na im-mię Dyz-z-zio-o.-odpowiedział zajączek.
-Choć wyjdź z tych krzaków.Zaraz znajdziemy twój dom.-rzekł Rex.
-D-d-d-d-dzięku-uje!-krzyknął Dyzio i wyszedł na polankę.
-Pamiętasz z której strony przyszłeś do tego miejsca?-zapytał Rex Dyzia.
-Ta-ak.Z tamtąd.-powiedział Dyzio i wskazał na dróżkę z lewej strony.
-Dobrze.Choć pójdziemy tam i znajdziemy twój dom.-odrzekł Rex
-Dobrze.Choćmy.-powiedział zajączek i poszedł lewą dróżką z Rexem po prawym boku.Po 10 minutach napotkali mały domek.
-To twój?-zapytał Rex na widok twarzy zajączka.
-Taaaaaaaak!!!!!!!-krzyknął Dyzio-Dziękuje!!!!
-Nie ma za co.-powiedział Rex i poszedł do swojego domu.Od tej pory Dyzio i Rex sa przyjaciółmi i odwiedzają sie codziennie.