Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-10-30T22:36:26+01:00
Tragizm w Królu Edypie wynika z poszukiwania wiedzy o sobie przez tytułowego bohatera. Edyp, gdy popełnia kolejne występki, wcale nie zdaje sobie z tego sprawy, iż wypełnia fatum, przed którym nie ma ucieczki. Nie wie, że zabija własnego ojca, ani o tym, że dzieli łoże z matką. Przede wszystkim warto zauważyć, że w przeciwieństwie do Antygony, która zdawała sobie sprawę z własnych postępków oraz ich ceny, Edyp jest bohaterem niewinnym, nieświadomym własnych czynów. Jest to ironia tragiczna.
Paradoksalnie do klęski doprowadzi Edypa jego wielkość jako człowieka i króla. Gdyby nie dążył z taką nieustępliwością do poznania prawdy, nie doszłoby do odkrycia jego nieświadomych zbrodni. W zasadzie bowiem zostaje ukarany za zabójstwo w obronie własnej oraz za przyjęcie żony, którą ofiarowano mu za bohaterski czyn - uwolnienie miasta od krwiożerczego Sfinksa. Jego tragedię pogłębia ponad to również to, że dosięga go nie tylko los zapisany w niebie, ale równocześnie jego własna klątwa rzucona na mordercę Lajosa, gdy jeszcze nie wiedział, że jest nim on sam.
Zatem życie ludzkie jest niczym w porównaniu z mocą złowrogiego fatum. Można z nim walczyć, ale efekt jest z góry przesądzony. Bowiem choćby człowiek starał się odwrócić bieg wydarzeń i tak poniesie klęskę. Fatum jest nieodmienne, a jego wyrok ciąży nad każdym jeszcze przed narodzinami. Los człowieka jest więc egzystencją tragiczną.