Odpowiedzi

2010-03-28T18:17:18+02:00
To jest juz 4 dzień wyprawy . na łodzi jest dosc strasznie. branie nam jedzenie powoli wszyscy zaczynają byc zmeczeni. jest bardzo niezpiecznie. w wodzie wystaja ogrnome ostkar kamniie musimy byc bardzo ostraozni bo wpadaniecie na jakikolwiek z nich grozi nam rozbiciem statku i utonieciem. jeszce tylko 12 godzin i dotrzemy do celu.
2010-03-28T18:18:17+02:00
Kiedy plynąłem ładzią podwodną, podziwiałem piękny morski świat. Oglądałem stada malenikich rybek i wielkich morskich drapieżników. Promnienie słońca przbijały sie przez wode. Morskie kolorowe glony poruszały sie w rytm fal. Obserwowałem morski łąnch pokarmowy. Wieksze drapiezniki zjadają malenkie bezbrone rybki w popłochu chowające sie w morskiej roslinności. Nagle zobaczyłem..
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-28T18:20:38+02:00
Pewnego razu wypłneliśmy z całą brugadą na otwarte morze bo tej nocy miało tam coś się niesamowitego zdarzyć.Legedy głośły jeżeli ktoś wypłynie na morze kiedy ksierzyc bedzie gurował nad wielką skałą babobaba spodka go szczescie to końca swego życia .ksierzyc guruje nad tą skałą tylko raz na 100 lat.
noi wypłyneliśmy wzieliśmy zesobą wszzystko co powinno sie przydać na pielką morską wyprawe ale cały czs w sercach czuliśmy wielki strach.
kiedy topłyneliśmy do gury baobaba czekalismy no ksierzyc aby bł centralnie nad gurą.