Odpowiedzi

2010-03-28T23:53:04+02:00
Gdy szłam przez pole maków zauważyłam chłopaka, był to Michał, kolega z mojej klasy myślałam co on ty robi bo jeszcze nigdy nie wychodził sam bez swojego psa Skipiego był to labrador, bardzo go lubiłam ale zawsze na mnie szczekał. I w pewnej chwili podchodzi do mnie Michał i pyta czy nie widziałam
Skipiego bo uciekł mu i nie może go nigdzie znaleźć. Odpowiedziałam, ze nie i Michał po chwili poszedł z opuszczoną głowa, było widać ze przeją się tym, ze uciekł mu Skipim. Gdy wracałam do domu widziałam jak ktoś albo coś biegło w moja stronę, nagle wyskoczył pies Michała, tym razem nie szczekał na mnie tylko patrzył na mnie swoim szczenięcym wzrokiem, zabrałam go do mojego domu.Po kolacji ja i mój tato pojechaliśmy my do Michała żeby mu oddać jego psa ale nie było go w domu. Na za jutrze był piękny dzień gdy nagle ktoś puka do drzwi był to Michał, oddałam mu psa i każda przerwę w szkole rozmawialiśmy o tym jak pies był przywiązany do mnie
11 4 11