Odpowiedzi

2009-10-31T13:38:37+01:00
Wczorajszego wieczoru zwlekłem się z łózka usłyszawszy donośne hałasy. Wyszedłem na podwórze przetarłem oczy po czym spostrzegłem że w drzwiach stoi Don Kichot,który zwrócił sie do mnei "witaj kolego" zpoczątku neiw iedizałem co odpowiedzieć ale po głebszym zatsanowieniu rzywiatłem się z nim i zaprosiłem do domu."co cie sprowadza do mnie don kichocie ? zpaytałem..
aaa chciałem odpoacząc poniewaz jutro czeka mnie ważne wydarzenmie.
zobaczyłem te chate postanowiłem zobaczyć kto w niej mieszka"
"dobrze mozesz się u mnei zdrzemnąc " odparłem ....Nad ranem syzbko zerwalem sie z łózka aby sprawdzic czy był to sen czy rzeczywiscie był u mnie don kichot.Niestety nie było go stwierzilem iż był to sen.Postanowilem wybrac sie do sklepu aż tu na drodze napotkalem Kichota ! byłem w szoku.chwile pozniej dostrzegłem giermka mowiacego iz tu stoi wiatrak nie wiedziałem o czym mowa. Kichot natomiast zeral sie na koniu i uderzył kopia pierwszego olbrzyma po czym kopia złamała się a kichot gwałtownie zleciał z konia...