Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-29T14:38:42+02:00
Pewnego dnia moja koleżanka zaproponowała mi,żebyśmy poszły na spacer do lasu .Zgodziłam sie z przyjemnościa nastempnego dnia miałysmy sie spotkać przed jej domem zeby pujść do lasu .Czekałam na nia pół godziny przed jej własnym domem ,w końcu jej mama wyszła i mi powiedziała ,że Wiktoria pojechała ze swoja babcią na zakupy bardzo sie wtedy na nia obraziłam nie odzywałam się do niej przez miesiąc nie odbierałam od niej telefonów ani nie odzywałam się do niej w szkole.Pokłuciłam sie wtedy z nią bardzo.Nastempnego dnia Wiktoria zaczeła mnie kolejny dzień przepraszać wkońcu jej się udało przyjełam jej przeprosiny i ustaliłyśmy,że już nigdy się nie spóźniły a jak nie będziemy mogły sie spotkać to zadzwonimy,żebyśmy nie czekały na siebie.Już nigdy wiecej się aż tak nie pokłociłysmy.Nie lubie wspominać tej kłótni.